Kolarstwo - Tour de France
16/07/2010 - 20:24 - Aktualizacja 16/07/2010 - 20:53Sam Winokurow powstrzymał Saxo Bank

Aleksander Winokurow (Astana) zgarnął w piątek nagrodę dla najwaleczniejszego kolarza 12. etapu TdF. To dzięki jego ogromnej pracy w ucieczce Alberto Contador nie musiał obawiać się grupy Saxo Bank na ostatniej górskiej premii dnia. Koledzy Andy'ego Schlecka wszystkie siły włożyli w pościg za Wino.
- To była część naszej taktyki na piątkowy etap - powiedział na mecie Winokurow, który stracił do Contadora zaledwie 4 sekundy. - Miałem pojechać w ucieczce i mocno tam pracować, zmuszając Saxo Bank i inne drużyny do pogoni. Wszystko udało się w 100%. Kolarze Saxo Bank mocno się napracowali - dodał Kazach, który uciekał przez ponad 150 km.
- Myślałem oczywiście o etapowym zwycięstwie. W 1999 roku wygrałem tu podczas Grand Prix du Midi Libre, a pięć lat temu uciekałem podczas Tour de France. Nie sądziłem, że Alberto zdoła mnie dogonić. Gdybym wiedział, że ma na to szanse, poczekałbym na niego, by następnie podholować go na odcinku płaskim - przyznał Winokurow.
- Wielka szkoda, że nie udało się nam odnieść dzisiaj zwycięstwa. Brakowało mi raptem kilku sekund. Ostatni podjazd dał mi się mocno we znaki. Uwielbiam prowadzić na etapach Touru. Atmosfera jest tu wspaniała. Kocham tych szalejących na poboczu drogi kibiców. Najważniejsze jednak, że udało się odrobić część straty do Andy'ego Schlecka. W końcu przyjechaliśmy do Francji po zwycięstwo w całym wyścigu. Wierzę, że Alberto rozstrzygnie losy rywalizacji na swoją korzyść w Pirenejach - zakończył Kazach.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0