Kolarstwo - Tour de France
20/07/2010 - 11:32 - Aktualizacja 20/07/2010 - 18:43Dublet Francuzów! Armstrong obszedł się smakiem

To był jeden z najtrudniejszych etapów Tour de France 2010. Kolarze mieli na 16. etapie do pokonania cztery mordercze podjazdy. Najlepiej poradził sobie Pierrick Ferdigo (Bbox), który zaoszczędził najwięcej sił na finisz. Drugi był jego rodak Sandy Casar (Caisse d'Epargne).
199,5 km i aż cztery ciężkie wspinaczki. Wśród nich podjazd pod legendarny szczyt Col du Tourmalet. I to już na 72-kilometrze etapu. To dawało spore możliwości harcownikom, nie liczącym się w klasyfikacji generalnej tegorocznej Wielkiej Pętli. Wcześniej kolarze mieli do pokonania dwa mniejsze wzniesienia – już na samym początku, na Col de Peyresourde (11 km podjazdu) i na 43 km na Col d’Aspin (12.3 km). Obie premie I kategorii.
Zgodnie z przewidywaniami, od początku do przodu wyrywali wszechstronni zawodnicy, potrafiący świetnie radzić sobie w górach, jak i na niezwykle szybkich i stromych zjazdach. Na pierwszym podjeździe zawiązała się kilkuosobowa grupka, w skład której wszedł jedyny polski kolarz w stawce – Sylwester Szmyd. Kolarz grupy Liqiugas dzielnie radził sobie podczas wspinaczki na Col de Peyresourde, jadąc cały czas na czele 14-osobowej ucieczki. W nagrodę zgarnął on 15 pkt. za zwycięstwo na pierwszej premii górskiej.
Można powiedzieć – nareszcie! Aż 15 etapów przyszło nam czekać na moment, kiedy na oczach wszystkich – choć przez chwilę - będzie kolarz rodem z Bydgoszczy. Niestety, już na kolejnym podjeździe – pod Col d’ Aspin - Polak przepadł w peletonie.
Prawdziwe ściganie zaczęło się z czasem rozpoczęcia podjazdu na Tourmalet. Odważnie do przodu ruszył Sandy Casar, jednak w połowie podjazdu dołączył do niego Lance Armstrong. Długo nie trwało, a prowadząca grupka powiększyła się do dziewięciu kolarzy. Premię poza kategorią na Tourmalet wygrał 40-letni Christophe Moreau. Od tego czasu etap przebiegał pod dyktando uciekinierów.
Peleton, w którym jechali liderzy touru - Alberto Contador i Andy Schleck do samej mety nie podjął ofensywy, mogącej zakończyć szarżę harcowników, którzy rozdali karty pomiędzy sobą.
Mało brakowało, a bylibyśmy świadkami sporej sensacji. Carlos Barredo z Quick Step miał wielką ochotę na zgarnięcie całej puli. Po kilku próbach, na 37 km udało mu się oderwać od kompanów z ponad 100-kilometowej ucieczki. Długo dzielnie trzymał się na czele, jednak 2 km przed metą spasował, oddając inicjatywę Armstrongowi i reszcie. Ostatecznie najwięcej sił zaoszczędził Pierrick Fedrigo (Bbox), który o długość przedniego koła wyprzedził swojego rodaka Sandy Casara (Caisse d'Epargne). Trzecie miejsce zajął Ruben Plaza Molina (Caisse d'Epargne).
Niepocieszony na mecie był słynny Amerykanin Lance Armstrong. Siedmiokrotny triumfator TdF, który w tym roku nie liczy się w walce o zwycięstwo, uciekał przez prawie cały etap prowadzący przez cztery przełęcze pirenejskie, ale na finiszu zabrakło mu sił i zajął szóste miejsce.
Najlepiej z peletonu finiszował Norweg Tor Hudshvod, który dzięki temu został nowym liderem klasyfikacji sprinterów.
Sylwester Szmyd nie był w stanie utrzymać tempa głównej grupy i ze stratą niespełna 24 minut na metę dotarł na 86. pozycji.
Etap ten był wyrazem uznania dla Eddy Merckxa. W 1969 roku Belg, na tej samej trasie (wyjątkiem była meta, która znajdowała się w Mourenx) zwyciężył po 180 kilometrowej ucieczce. W środę kolarzy czeka dzień przerwy.
Wynik 16. etapu:
1. Pierrick Fedrigo (Fra) Bbox Bouygues Telecom 5:31:43
2. Sandy Casar (Fra) Française des Jeux
3. Ruben Plaza Molina (Spa) Caisse d'Epargne
4. Damiano Cunego (Ita) Lampre-Farnese Vini
5. Christopher Horner (USA) Team Radioshack
6. Lance Armstrong (USA) Team Radioshack
7. Jurgen Van De Walle (Bel) Quick Step
8. Christophe Moreau (Fra) Caisse d'Epargne
9. Carlos Barredo Llamazales (Spa) Quick Step 0:00:28
10. Thor Hushovd (Nor) Cervelo Test Team 0:06:45
....
86. Sylwester Szmyd (Pol) Liquigas 0:23:42
Klasyfikacja generalna:
1. Alberto Contador Velasco (Spa) Astana 78:29:10
2. Andy Schleck (Lux) Team Saxo Bank 0:00:08
3. Samuel Sánchez Gonzalez (Spa) Euskaltel - Euskadi 0:02:00
4. Denis Menchov (Rus) Rabobank 0:02:13
5. Jurgen Van Den Broeck (Bel) Omega Pharma-Lotto 0:03:39
6. Robert Gesink (Ned) Rabobank 0:05:01
7. Levi Leipheimer (USA) Team Radioshack 0:05:25
8. Joaquin Rodriguez (Spa) Team Katusha 0:05:45
9. Alexander Vinokourov (Kaz) Astana 0:07:12
10. Ryder Hesjedal (Can) Garmin - Transitions 0:07:51
....
66. Sylwester Szmyd (Pol) Liquigas 1:38:50








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
14 Do 23 z 23