Kolarstwo - Tour de France
19/07/2010 - 21:27 - Aktualizacja 19/07/2010 - 21:37Dyrektor grupy Schlecka broni Contadora!

Bjarne Riis, dyrektor sportowy Saxo Bank, mimo utraty koszulki lidera przez swego podopiecznego, zachowuje stoicki spokój. - To była g**niana sytuacja dla Schlecka. Mieliśmy ogromnego pecha. Jedynym sposobem na przezwyciężenie tego jest walka do upadłego na kolejnych etapach - oświadczył Riis.
- Na miejscu Contadora poczekałbym na rywala. Wcale nie dziwię się Andy'emu, który liczył, że tak właśnie się stanie. Mam zresztą wrażenie, że Contador na początku miał zamiar poczekać, ale zorientował się, że minie dużo czasu nim Andy znów zacznie jechać - powiedział Riis.
Co ciekawe, dyrektor Saxo Bank był dla Alberto Contadora bardzo wyrozumiały. - Nie jestem pewien czy Contador mógł rzeczywiście poczekać. Do przodu przecież ruszyli Denis Mienszow (Rabobank) i Samuel Sanchez (Euskaltel). Przecież on nie mógł ich odpuścić - zauważył Riis.
- Andy musi się uspokoić i skoncentrować na kolejnych etapach. Na pewno już jutro wystartujemy z nakreślonym planem. To oczywiste, że odczuwamy złość, ale czasem tak po prostu się dzieje. Dobrze, że Andy wyrzucił to z siebie dzisiaj. Od jutra będzie mógł skupić się na pracy i odzyskać stracone sekundy - stwierdził zwycięzca Wielkiej Pętli z 1996 roku.
Bjarne Riis nie ukrywał ponadto, że zależy mu na tym, aby nie wszczynać konfliktu pomiędzy jego kolarzem i Contadorem. - Nie mam zamiaru podgrzewać atmosfery. Kolarstwo czasem bywa niesprawiedliwe i tyle. Dziś bardzo wielu kolarzy miało kraksy i nikt na nich nie czekał. Wcale nie jestem też przekonany, że Andy zgubiłby dzisiaj Contadora. Reakcja Alberto na atak Schlecka była co prawda spóźniona, ale ostatecznie Contador ruszył przecież w pogoń - zakończył.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
8 Do 17 z 17