Kolarstwo - Tour de France
28/07/2009 - 20:22Armstrong: Contador bredzi zamiast okazywać wdzięczność

Koniec Tour de France okazał się być początkiem prawdziwej wojny na słowa pomiędzy Lance’m Armstrongiem i Alberto Contadorem. W poniedziałek zwycięzca tegorocznej Wielkiej Pętli zdecydował się w końcu ujawnić, jak układają się jego relacje z doświadczonym Amerykaninem.
Z każdym dniem wyścigu Dookoła Francji konflikt pomiędzy Contadorem i Armstrongiem narastał. Po etapie do Le Grand-Bornand, kiedy to Hiszpan zaatakował braci Schlecków, gubiąc po drodze kolegę z drużyny – Andreasa Kloedena, Amerykanin publicznie skrytykował taktykę późniejszego zwycięzcy wyścigu. Czarę goryczy przelała nieobecność Armstronga podczas świętowania drugiego triumfu Contadora w Wielkiej Pętli. Lance wolał w tym czasie spotkać się ze sponsorami grupy Radioshack, w barwach której będzie występował w przyszłym sezonie. Podczas dekoracji najlepszych kolarzy na Polach Elizejskich widać było, że relacje obu zawodników pozostają dalekie od idealnych.
- Moje stosunki z Lance'm Armstrongiem to kompletne zero – powiedział Contador podczas konferencji prasowej w Madrycie. – To wspaniały zawodnik, bardzo dobrze pojechał w tegorocznym Tourze. Nigdy jednak nie podziwiałem go, jako człowieka i nigdy nie będę – dodał hiszpański kolarz.
Na odpowiedź Armstronga nie trzeba było długo czekać. – Gdybym był Contadorem, dałbym sobie spokój z wygadywaniem bredni i okazałbym wdzięczność wszystkim członkom ekipy, bez których zwycięstwo w Tour de France nie byłoby możliwe.
Amerykanin nie omieszkał odnieść się również do sytuacji z wyścigu Paryż-Nicea, kiedy to Contador wypuścił zwycięstwo z rąk w skutek nieodpowiedniego odżywiania się podczas jednego z etapów. – Hej kozaku, w peletonie nie istnieje pojęcie „ja”, liczy się tylko „drużyna”. Pamiętacie, co mówiłem w marcu? On się wciąż musi uczyć. Teraz mogę to znów powtórzyć.
W przyszłym roku Armstrong i Contador wystartują na trasie Tour de France po przeciwnych stronach barykady. Amerykanin będzie reprezentował barwy zespołu Radioshack, natomiast przyszły zespół Hiszpana nie jest jeszcze znany. Jednego możemy być jednak pewni - w 2010 roku będziemy świadkami pasjonującej rywalizacji.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
2 Do 11 z 11