Kolarstwo - Giro d'Italia
07/12/2011 - 14:11 - Aktualizacja 07/12/2011 - 14:30Rafał Majka zdziwiony słowami Riisa

Rafał Majka będzie drugim polskim kolarzem, który rozpocznie Wielki Tour w roli nominalnego lidera ekipy. Do tej pory tylko Zenon Jaskuła przystępował do trzytygodniowego wyścigu jako kolarz wytypowany do walki o najwyższe lokaty w wyścigu. Sam Majka nie spodziewał się, że stanie się to tak szybko.
Gdy Zenon Jaskuła w 1995 zgłoszony został do Tour de France z numerem 31, miał już 33 lata. Trzeciemu kolarzowi Wielkiej Pętli z 1993 roku pomagać w grupie AKI Amadio mieli Konyszew, Bettin, Citterio, Foucachon, Gorini, Rezze, Zanette oraz Gilberto Simoni. Niestety w tamtym wyścigu Polak nie spisał się najlepiej, kończąc zmagania na rozczarowującym 46. miejscu w klasyfikacji generalnej.
W maju przyszłego roku Rafał Majka nie będzie miał ukończonych nawet 23 lat. W tak młodym wieku liderami swojej grupy na Wielkie Toury nie byli ani Alberto Contador, ani Vincenzo Nibali. Dość powiedzieć, że polski kolarz ma na swoim koncie udział w ledwie jednym trzytygodniowym wyścigu, którego zresztą nie ukończył.
- Sam jestem zdziwiony wiadomością Bjarne - powiedział eurosport.pl Rafał Majka, który obecnie przygotowuje się do nowego sezonu w Izraelu.
Już sama nominacja na lidera powinna być rozpatrywana w kategoriach ogromnego wyróżnienia. Nawet tak wspaniali kolarze, jak Lech Piasecki czy Dariusz Baranowski nigdy nie rozpoczynali Wielkiego Touru w roli najważniejszych kolarzy grupy na klasyfikację generalną.

- Majka pochodzi z dobrej szkoły Zbigniewa Klęka, klubu Krakus Swoszowice. Z tego samego klubu wywodzą się np. Tomasz Marczyński (Vacansoleil-DCM), Karol Domagalski (Caja Rural) i Kasia Niewiadoma - powiedział Tomasz Jaroński, ekspert i komentator Eurosportu.
- Jego talent nabrał rumieńców we Włoszech, gdy jeździł w zespole Trevigiani Bottoli. W Polsce nie był dotąd tak bardzo znany. We Włoszech sporo wygrywał, ale jego błyskawiczny kontrakt z Saxo Bank był zaskoczeniem. Chłopak ma bardzo dobre parametry wydolnościowe i stąd myślę wiara Riisa w to, że może powalczyć podczas Giro. Dla młodego Majki będzie to ogromne wyzwanie. Nie sądzę, aby jego założeniem była walka o bardzo wysokie miejsca w klasyfikacji generalnej. To raczej będzie "wolna ręka" zamiast pomocy na rzecz innych, co było przekleństwem naszych kolarzy w poprzednich sezonach. W 2012 roku wyścigu Dookoła Włoch nie wygra, ale będzie jechał aktywnie i zbierze doświadczenie, które zaprocentuje w kolejnych latach. Najważniejsze jest to, że ktoś widzi w Polaku kandydata na lidera - podsumował Jaroński.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2