Kolarstwo - Giro d'Italia
29/05/2011 - 19:07 - Aktualizacja 29/05/2011 - 19:18Niemiec: Cierpiałem, ale chciałem ukończyć wyścig

Przemysław Niemiec (Lampre-ISD) w bardzo dobrych nastrojach kończył 94. Giro. Polak swój pierwszy Wielki Tour ukończył na 40. miejscu, a jego lider - Michele Scarponi - dał się wyprzedzić tylko Alberto Contadorowi. - Za wszelką cenę chciałem ukończyć ten wyścig - powiedział w Mediolanie Niemiec.
- Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się ukończyć moje pierwsze Giro d'Italia. Pierwsze dwa tygodnie ścigania były super. Niestety w środę po etapie pojawiła się gorączka. Miałem prawie 39 stopni. Bałem się, że nie będę w stanie dojechać do Mediolanu. Walczyłem z chorobą całą noc i ostatecznie się udało. Cierpiałem, ale chciałem ukończyć wyścig za wszelka cenę - powiedział Niemiec w rozmowie z Tomaszem Jarońskim i Adamem Proboszem po ostatnim etapie Giro.
Gdyby nie choroba, Polak najprawdopodobniej byłby w stanie powalczyć o miejsce nawet w czołowej dwudziestce.
- Po dwóch tygodniach nie odczuwałem zmęczenia. Byłem bojowo nastawiony na ostatnie dni ścigania. Niestety choroba pokrzyżowała moje plany. Mam nadzieje, ze jeszcze się pokażę z dobrej strony na dużym wyścigu - wyznał Niemiec.
W tym sezonie okazji polski kolarz będzie miał co najmniej kilka.
- Przede mną tydzień odpoczynku, a potem rusza Dauphine. Jeżeli będę w dobrej dyspozycji, dostanę wolną rękę. Wszystko zależeć będzie od mojej formy. Potem obowiązkowo wystartuję w Tour de Pologne. Najprawdopodobniej pojadę również w hiszpańskiej Vuelcie - poinformował Niemiec.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2