•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!

Kolarstwo - Giro d'Italia

26/05/2009 - 20:06

Leipheimer: Gdyby nie Lance, byłoby już po mnie


Levi Leipheimer na poniedziałkowym etapie pogrzebał szanse na końcowy triumf w Giro. Na ostatnim podjeździe, na Monte Petrano, Amerykanin stracił ponad dwie minuty do prowadzących w wyścigu Denisa Mienszowa (Rabobank) i Danilo Di Luki (LPR Brakes). Teraz czeka go walka o najniższy stopień podium.

- Poniedziałek zweryfikował dyspozycję wszystkich kolarzy w peletonie. Mogliśmy się przekonać, kto jest mocny, a kto nie - powiedział Leipheimer.

Wczorajszy etap był powszechnie określany mianem "królewskiego". Kolarze mieli do pokonania cztery górskie premie w apenińskim regionie Le Marche. Do rywalizacji na 16. etapie Leipheimer przystępował, jako trzeci kolarz klasyfikacji generalnej, z 43 sekundami straty do Mienszowa. Podjazd na Monte Petrano rozpoczął razem z wyprzedzającymi go zawodnikami.

- Na samym początku podjazdu Mienszow i Di Luca zaczęli kręcić mocniej. Nie czułem się na tyle silny, aby wytrzymać narzucone przez nich tempo - przyznał Leipheimer.

Aż strach pomyśleć, jaki los czekałby lidera grupy Astana, gdyby nie pomoc Armstronga. Siedmiokrotny zwycięzca Tour de France był w stanie jechać z najlepszymi, postanowił jednak zostać z tyłu i pomagać najwyżej sklasyfikowanemu kolarzowi kazachskiej grupy.

- Z pewnością straciłbym na tym podjeździe dużo więcej, gdyby nie Lance. Nie czuję się już tak mocny, jak na początku wyścigu. W poniedziałek Armstrong był ode mnie dużo lepszy, jednak zdecydował się poczekać i pomóc mi w utrzymaniu niezłego tempa - dodał wdzięczny Levi.

Amerykanin musi dobrze wykorzystać wtorkowy dzień przerwy. Obecnie zajmuje on szóste miejsce, ze stratą 3:21 do prowadzącego Mienszowa. Jeśli uda mu się nie stracić zbyt wiele na pozostałych dwóch górskich odcinkach (Blockhaus - środa, Wezuwiusz - piątek), powinien włączyć się do walki o miejsce na końcowym podium wyścigu. Leipheimer jest wybitnym specjalistą od "czasówek", a tegoroczne Giro kończy się właśnie indywidualną jazdą na czas w Rzymie.

Eurosport - br
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Kolarstwo - Giro d'Italia

Giro 2012 w Waszyngtonie - Kolarstwo - Giro d'Italia

Kolarstwo - Giro d'Italia - Start Giro d'Italia 2012 w... Waszyngtonie!

Wszystko wskazuje na to, że w 2012 roku kolarski wyścig Giro d'Italia rozpocznie się, całkowicie wbrew swej nazwie, w Waszyngtonie. Kolarze

Znamy trasę Giro - Kolarstwo - Giro d'Italia

Kolarstwo - Giro d'Italia - Znamy trasę 93. edycji Giro d'Italia. Start w Amsterdamie

Znamy trasę przyszłorocznego wyścigu Giro d'Italia. Prezentacja odbyła się w sobotę w mediolańskim studiu programu X-Factor.

Di Luca na dopingu! - Kolarstwo - Giro d'Italia

Kolarstwo - Giro d'Italia - Di Luca: Nie brałem! Nie jestem głupi

Drugi kolarz tegorocznego Giro d'Italia Danilo Di Luca stosował niedozwolony preparat CERA, który jest pochodną EPO.

-Gorąca postać- Szmyd - Kolarstwo - Giro d'Italia

Kolarstwo - Giro d'Italia - -Gorąca postać- Szmyd: Na Blockhaus zabrakło mi nóg

Już dawno żaden polski kolarz nie był tak widoczny na trasie wielkiego touru, jak Sylwester Szmyd podczas tegorocznego Giro.