Kolarstwo - Giro d'Italia
22/07/2009 - 17:50Di Luca: Nie brałem! Nie jestem głupi

Drugi kolarz tegorocznego Giro d'Italia Danilo Di Luca stosował niedozwolony preparat CERA, który jest pochodną EPO. Jego obecność wykazały badania próbek krwi pobranych 20 i 28 maja w czasie Giro. Międzynarodowa Unia Kolarska od razu zawiesiła 33-letniego lidera grupy LPR.
"Wykrycie niedozwolonego środka we krwi Danilo Di Luki było możliwe dzięki programowi paszportów biologicznych. Umożliwiło nam to porównanie próbek krwi pobranych w maju z próbkami pobranymi podczas wcześniejszych kontroli antydopingowych" - napisano w oficjalnym komunikacie UCI.
- Nie jestem tak głupi! - ostro zareagował Di Luca. Włoch zaprzeczył, że stosował doping. - Nie brałem CERA. Wiem z doświadczeń innych kolarzy, że ten środek działa nawet miesiąc po zażyciu. Niech moje próbki krwi zostaną przeprawdzone w innym laboratorium niż w Paryżu, do którego nie można mieć zaufania - denerwował się kolarz.
Di Luca ukończył wyścig Dookoła Włoch na drugim miejscu tuż za Rosjaninem Denisem Mienszowem (Rabobank). Pierwsza pozytywna próbka krwi została pobrana po 11. etapie, dzień przed, niezwykle ważną dla losów wyścigu, indywidualną jazdą na czas. Druga próbka była pobrana po 18. etapie, dzień przed odcinkiem kończącym się podjazdem na Wezuwiusz.
CERA (Continuous Erythropoietin Receptor Activator) uznana jest za trzecią generację EPO. W działaniu przypomina EPO z opóźnionym zapłonem: działa tak długo, że wystarczy robić sobie zastrzyki co miesiąc. CERA jest to środkiem poprawiającym wytrzymałość i z tego względu stosowany jest głównie przez biegaczy i kolarzy.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1