Kolarstwo
23/10/2009 - 17:03Contador kombinuje, jak się wyrwać z Astany

Alberto Contador zlecił swoim prawnikom przejrzenie kontraktu z Astaną pod kątem możliwości jego zerwania. Kazachski team nie dostał licencji ProTour, przez co Contador stracił szansę udziału na przykład w Tour de France, który w tym roku wygrał.
- Czekam na ekspertyzę moich prawników, którzy powiedzą mi, czy mogę zerwać kontrakt, czy nie. Mam nadzieję, że poznam ją tak szybko jak opinię UCI - powiedział Contador.
Brak licencji dla Astany do kolejny pretekst do zakończenia współpracy z Kazachami. Contador już wcześniej mówił, że wolałby się znaleźć w zespole, który go będzie wspierał w walce o zwycięstwo w wielkich tourach. W Astanie nie ma takich perspektyw, a jeśli decyzja o braku licencji zostanie utrzymana, hiszpański kolarz nawet nie będzie miał okazji pojechać w przyszłym roku w żadnym z wielkich tourów.
Umowa Alberto Contadora z Astaną jest ważna jeszcze rok. W regulaminach UCI znajduje się klauzula, że w przypadku nieotrzymania licencji przez stajnię do 20 października kolarz może zerwać kontrakt bez konsekwencji.
Contador, jak i Astana podchodzą do całej sprawy z dystansem. - Współpraca z panem Contadorem będzie kontynuowana. W najbliższych dniach kolarz powinien się spotkać z naszym głównym menedżerem oraz dyrektorem sportowym - poinformował rzecznik prasowy Astany. - Wspólnie przygotowujemy się do nowego sezonu. Chcemy stworzyć wokół niego zespół, który pozwoli mu podjąć nowe wyzwania - dodał.
Zainteresowanie jednym z pięciu kolarzy mających na swoim koncie trzy skalpy w Tour de France, Vuelta a Espana i Giro d'Italia wykazały już QuickStep, a także Garmin i Caisse d'Espargne. - Nasi prawnicy sprawdzają teraz szczegóły kontraktu, tak byśmy w najbliższych dniach mogli podjąć słuszną decyzję - przyznał agent i brat kolarza Fran Contador.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1