Hokej na lodzie - NHL
27/12/2011 - 12:10 - Aktualizacja 27/12/2011 - 12:25Hurricanes z bramkarzem, który strzela gole

Hokeiści Carolina Hurricanes pokonali New Jersey Devils 4:2 w poniedziałkowym meczu ligi NHL, a jednego z goli dla triumfatorów zdobył... bramkarz Cam Ward. To pierwszy taki przypadek w historii klubu z siedzibą w Raleigh (Karolina Północna).
Hokeiści Carolina Hurricanes pokonali New Jersey Devils 4:2 w poniedziałkowym meczu ligi NHL, a jednego z goli dla triumfatorów zdobył... bramkarz Cam Ward. To pierwszy taki przypadek w historii klubu z siedzibą w Raleigh (Karolina Północna).
27-letni Ward wpisał się na listę strzelców (wybijał krążek z własnej tercji, ale nikt go nie dotknął i wpadł do siatki) niespełna pół minuty przed ostatnią syreną, ustalając wynik spotkania. To pierwsza bramka uzyskana przez bramkarza w NHL od kwietnia 2006 roku, tj. od trafienia Chrisa Masona z Nashville Predators.
Oprócz Warda (zatrzymał 23 z 25 uderzeń "Diabłów", a pokonali go tylko David Clarkson i Adam Henrique) bramki dla gospodarzy zdobyli Brandon Sutter (w liczebnym osłabieniu), Tuomo Ruutu i Anthony Stewart.
Zespół Carolina Hurricanes został założony w 1972 roku, ale pod obecną nazwą funkcjonuje od 1997 (po Puchar Stanleya sięgnął w sezonie 2005/2006). Wcześniej występował jako New England Whalers i Hartford Whalers. Do poniedziałku żaden bramkarz tego klubu nie zdobył gola...
W spotkaniu derbowym Nowego Jorku ekipa Rangers wygrała, już piąty raz z rzędu, z Islanders 3:0. Po pierwszej, bezbramkowej tercji, w kolejnych dwa razy krążek w bramce umieścił Carl Hagelin (to dopiero 16. mecz Szweda w NHL), a raz Marian Gaborik. Ostatni z wymienionych, 29-letni Słowak zdobywał gole w każdym z ostatnich pięciu występów (łącznie siedem trafień).
Bramkarz Rangersów Henrik Lundqvist zatrzymał wszystkie 28 strzałów i po raz 38. w karierze zachował czyste konto.
W składzie zwycięzców znów nie było Wojtka Wolskiego, pauzującego po operacji przepukliny, której poddał się w listopadzie. Prawdopodobnie Kanadyjczyk urodzony w Zabrzu wróci na lodowisko w jednym z najbliższych spotkań.
Po raz pierwszy od października hokeiści Colorado Avalanche triumfowali w wyjazdowej konfrontacji - 4:2 z Minnesota Wild. Rywale z kolei przedłużyli do siedmiu serię gier bez zwycięstwa, mimo że prowadzili 1:0 i 2:1. (PAP)








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0