Hokej na lodzie - MŚ Dywizji I
20/04/2011 - 14:16 - Aktualizacja 20/04/2011 - 14:37Pysz dla eurosport.pl: Najważniejsza defensywa

Dla reprezentacji Polski spotkanie z Ukrainą może okazać się najważniejsze w kontekście walki o awans i utrzymanie w Dywizji I. Kluczem do zwycięstwa będzie twarda i uważna gra w defensywie. - Najważniejsza może okazać się postawa w pierwszej tercji - powiedział eurosport.pl trener Wiktor Pysz.
Z Wiktorem Pyszem, trenerem hokejowej reprezentacji Polski, rozmawiał Bartosz Rainka.
Dziś gramy z gospodarzem turnieju - Ukrainą. Jak będzie wyglądała taktyka na ten mecz?
WIKTOR PYSZ: Na ostatnim przedmeczowym treningu przećwiczyliśmy kilka wariantów. Przede wszystkim musimy bardzo solidnie zagrać w defensywie. Nie możemy pozwolić, aby Ukraińcy rozwinęli skrzydła i zaczęli grać szybko. Powinniśmy zagrać bardzo uważnie, aby nie popełnić głupich błędów. Najważniejsza będzie koncentracja - bramkarza, boksu, w trakcie lotnych zmian. Kluczowa może okazać się gra w pierwszej tercji - trzeba powstrzymać rywali.
Czy przeciwnik jest w naszym zasięgu?
Oczywiście. Oglądaliśmy ich w akcji, a także dokonaliśmy wnikliwej analizy ich gry. Jesteśmy w stanie pokonać Ukrainę. Musimy jednak zagrać na 100 proc. swoich możliwości.
Na których reprezentantów Ukrainy polscy obrońcy będą musieli zwrócić szczególną uwagę?
Ukraińcy mają bardzo wyrównany skład. Jeśli jednak miałbym już kogoś wyróżniać to Wadima Szachrajczuka. To bardzo niebezpieczny zawodnik. Jestem jednak zdania, że dobra gra w defensywie może nam w tym meczu przynieść sukces.
Czy brak Jakuba Witeckiego i Damiana Słabonia może być w tym meczu widoczny?
O ich kontuzjach staram się już nie pamiętać. Cała uwaga skierowana jest na jak najlepsze wykorzystanie zawodników, którymi obecnie dysponuję. Wszyscy są w dobrej formie. Nie spoglądamy na nieobecnych, tylko mobilizujemy się, by wygrać zbliżający się mecz.

Ukraińców w tym turnieju pokonali już Brytyjczycy. To zwycięstwo nie było chyba dla Polaków dobrą wiadomością w kontekście walki o trzecie miejsce, które gwarantuje utrzymanie w I Dywizji po jej reorganizacji.
Na pewno nie. Każdy turniej rządzi się jednak swoimi prawami. Sądzę, że kluczowy dla losów całego turnieju może okazać się nasz mecz z Ukrainą.
Jak oceni pan plan gier reprezentacji Polski na turnieju w Kijowie? To chyba dobrze, że rozpoczęliśmy turniej meczami z teoretycznie słabszymi rywalami - Litwą i Estonią?
Program gier ułożył się dla nas bardzo dobrze. Po dwóch meczach mamy komplet punktów. Czujemy się bardziej komfortowo. Praktycznie jednak mistrzostwa rozpoczynają się dla nas dopiero dziś.
Który zespół kijowskiego turnieju jest pana zdaniem najmocniejszy, przynajmniej "na papierze"?
Kazachstan. Oni mają bardzo silną drużynę. Aż 15 zawodników występuje w KHL (Kontinental Hockey League - przyp. red.). Są świetni technicznie i znakomicie jeżdżą na łyżwach. Nie znaczy to jednak, że nie można z nimi wygrać. W takich turniejach decydująca może okazać się dyspozycja dnia i koncentracja. Każdy mecz rozpoczyna się od wyniku 0:0.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1