Hokej na lodzie
25/02/2010 - 18:31Finowie w euforii. Szydzą ze Szwedów, aż miło

Finlandia oszalała po zakwalifikowaniu się hokeistów do półfinału turnieju olimpijskiego w Vancouver. Radość jest tym większa, że odpadli Szwedzi, z którymi Finowie przegrali przed czterema laty w finale igrzysk w Turynie.
- Zemsta jest słodka. Szydziliście z nas przed czterema laty. Teraz macie upokarzający rewanż - napisał fiński dziennik "Ilta Sanomat". Gazeta nawiązała do porażki przed czterema laty i fotograficznych "poradników" szwedzkich mediów, jak zrobić sobie złote medale z krążków ananasa.
Fińska gazeta przedstawia podobny fotomontaż, z medalami zrobionymi z tradycyjnego szwedzkiego tytoniu do żucia i prosi czytelników, aby nadsyłali zdjęcia ze swoimi propozycjami.
- Tym razem to nasze lwy imponują. Jesteśmy w siódmym niebie - podkreślił dziennik "Huvfudstadbladet". - Szwecja wypadła z gry i pozostały jej tylko gorzkie łzy porażki - ocenił "Iltalehti".
- Taka kosztowna drużyna, ale szwedzcy milionerzy z NHL jadą do domu. My w każdym razie dużo o was myślimy i jest nam przykro. Życzymy wam miękkiego lądowania w Sztokholmie. Naprawdę nie rozumiemy, jak to się mogło stać. Zawsze z nami wygrywaliście, a tu taka sytuacja... - napisał dziennik "Amulehti" w ironicznym artykule specjalnie przygotowanym w języku szwedzkim, aby na stronie internetowej gazety mogli go przeczytać Szwedzi.
- Nasz awans to prawdziwy balsam dla wszystkich fińskich dusz - powiedział Teemu Selanne, który specjalnie przedłużył swój kontrakt o rok z Anaheim Ducks, aby móc wystąpić po raz piąty w zimowych igrzyskach.
39-letni Selanne przeszedł już do historii jako hokeista, który zdobył najwięcej punktów w historii zimowych igrzysk olimpijskich - 37 punktów za 20 bramek i 17 asyst.
- Po tamtej pamiętnej porażce ze Szwedami w finale, długo nie mogliśmy się otrząsnąć i odbierając srebrne medale wielu z nas płakało z rozpaczy. Teraz mamy szanse na wszystko - podkreślił Selanne.
Bukmacherzy zwrócą pieniądze zrozpaczonym Szwedom
Porażka hokejowej drużyny Szwecji w ćwierćfinale ze Słowacją (3:4) i odpadnięcie z turnieju olimpijskiego jest dla Szwedów tak ogromną tragedią, że firmy bookmacherskie postanowiły zwrócić pieniądze tym, którzy stawiali na złoty medal dla "Trzech Koron".
- To bardzo specyficzna sytuacja. Suma pieniędzy jest bardzo duża lecz postanowiliśmy pocieszyć zrozpaczonych graczy. Szkoda nam tych, którzy naprawdę uwierzyli, że ta drużyna jest w stanie powtórzyć sukces z Turynu. To tragedia dla nas wszystkich i wszyscy wspólnie ją przeżywamy - powiedział rzecznik firmy Expekt Dan Wikman.
Wyjaśnił, że liczba zakładów znacznie wzrosła po zwycięstwie Szwecji nad Finlandią 3:0, jednak zdaniem eksperta hokejowego Niklasa Wikegarda, który przebywa w Vancouver, złoto nie znajdowało się w granicach możliwości drużyny "Trzech Koron", której trenerzy nie tylko nie mieli planu A, ale też B i C.
- Uważamy, że reprezentacja hokejowa oszukała nas wszystkich i dlatego zwrócimy pieniądze tym, którzy typowali ją na mistrza olimpijskiego - dodał Wikman.
Jak podkreślił dziennik "Aftonbladet", Szwecja jeszcze przez kilkadziesiąt godzin będzie aktualnym mistrzem olimpijskim lecz okazuje się, że nie tylko na lodzie zostaliśmy pokonani. Podczas transmisji w kanadyjskiej telewizji podano, że "teraz Kanada musi wygrać z aktualnymi mistrzami olimpijskimi z 2006 roku, Rosją".








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0