-
Poprzednia informacja
-
Następna informacja
Golf
15/08/2011 - 11:16 - Aktualizacja 15/08/2011 - 11:42Zwycięstwo debiutanta
Amerykanin Keegan Bradley nieoczekiwanie wygrał ostatni w tym roku wielkoszlemowy turniej golfowy - PGA Championship w Johns Creek (stan Georgia). W finałowej rundzie pokonał rodaka Jasona Dufnera. Trzecie miejsce zajął Duńczyk Anders Hansen.
Za zwycięstwo 25-letni Bradley, który dopiero pierwszy rok startował w prestiżowym cyklu, a w rankingu światowym sklasyfikowany był dopiero na 108. pozycji (awansował na 29.), otrzymał czek na 1,445 mln dol. (w puli nagród było 7,5 mln).
Bradley jest pierwszym zawodnikiem od ośmiu lat, czyli od sukcesu Amerykanina Bena Curtisa w British Open 2003, który jako debiutant wygrał imprezę wielkoszlemową. Natomiast na amerykańskiej ziemi takiej sytuacji nie było od... 98 lat - w 1913 roku w US Open zwyciężył jego rodak Francis Ouimet.
Zawody w Johns Creek były trzynastymi z rzędu w Wielkim Szlemie, które wygrał inny golfista. W sierpniu 2008 roku w PGA Championship triumfował Irlandczyk Padraig Harrington, a trzech kolejnych sezonach ani razu nie powtórzyło się żadne nazwisko. Na liście zwycięzców było czterech Amerykanów, trzech Brytyjczyków, dwóch graczy z RPA oraz reprezentanci Argentyny, Niemiec i Korei Południowej.
W tym gronie nie było słabo spisującego się od wielu miesięcy, tj. od upublicznienia skandalu obyczajowego, Tigera Woodsa. Co więcej, w zakończonym w niedzielę turnieju odpadł już na półmetku, bowiem nie znalazł się w czołowej setce. To pierwszy taki przypadek w jego karierze. (PAP)








