Golf
28/11/2009 - 20:05Żona Tigera Woodsa go biła, a nie ratowała?

Tiger Woods miał się salwować ucieczką po kłótni z Elin Nordegren. Zachodnie media prześcigają się w doniesieniach, że żona golfisty zrobiła mu awanturę za spotkanie z inną kobietą i kłótnia zdecydowanie wymknęła się spod kontroli.
W tej sprawie jest coraz więcej znaków zapytania. Według pierwotnej wersji Woods z niejasnych przyczyn zjechał swoim potężnym Cadillakiem z podjazdu przy domu, uderzając w hydrant i drzewo. Mimo że jechał wolno, mówiło się, że doznał poważnych obrażeń.
Poza tym informacja ujrzała światło dzienne dopiero po 12 godzinach. Zaskakująco szybko pojawiło się natomiast dementi: obrażenia Woodsa okazały się lżejsze, niż pierwotnie poinformowała policja. Okazało się też, że w samochodzie sportowca nie znaleziono śladów krwi, a z wypadku Woods wyszedł zakrawiony. Wiele wskazuje na to, że wypadek golfisty to mistyfikacja, próba ukrycia prawdy.
Amerykańskie portale dotarły do świadków, którzy twierdzą, że krew na twarzy Woods to efekt zadrapań żony. Wściekła Elin Nordegren, była szwedzka modelka, wybiegała za swoim mężem z domu, a gdy ten próbował odjechać, pochwyconym kijem golfowym zaczęła wybijać szyby w aucie. Zszokowany Woods wyszedł na zewnątrz, a samochód stoczył się w kierunku hydrantu, a potem drzewa.
Żona Woodsa gubi się w zeznaniach, bo zdążyła już przedstawić dwie różne wersje tego wypadku. Cierpliwość traci też policja, która w niedzielę zaprosiła na przesłuchanie poszkodowanego Tigera Woodsa.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0