Formuła 1
02/11/2009 - 23:46Todt chce Grand Prix Francji

Nowy prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) Jean Todt, spotkał się w poniedziałek z premierem Francji, Francoisem Filionem. Tematem dyskusji był m.in. powrót Grand Prix Francji do kalendarza mistrzostw świata F1.
W tegorocznym sezonie po raz pierwszy od 1956 r. nie odbyło się Grand Prix Francji. Powodem były przede wszystkim problemy właścicieli toru Magny-Cours, którzy nie dysponowali odpowiednim budżetem, by przeprowadzić imprezę.
Francuz Jean Todt, który został mianowany następcą Maksa Mosleya na stanowisku prezydenta FIA, szybko wziął się do pracy. Jak twierdzi, jego rodacy muszą poczekać na Grand Prix jeszcze dwa lata.
- Uważam, że jest wstydem dla Francji, że w naszym kraju, mającym tak ogromne tradycje motoryzacyjne, nie jest rozgrywana jedna z Grand Prix. To trzeba jak najszybciej zmienić; jestem przekonany, że za dwa lata wyścig wejdzie do kalendarza. To także opinia pana premiera - powiedział Todt po spotkaniu z Filionem.
W grę wchodzi nie tylko tor Magny-Cours, ale również Le Mans i Paul Ricard Circuits.








Komentarze - Todt chce Grand Prix
Od 0 Do 0 z 0