Formuła 1 - Sezon 2010
19/06/2009 - 17:40Wojna na Maksa! FIA grozi Ferrari i innym sądem

Nie widać końca największego konfliktu w historii Formuły 1. Jej władze zagroziły, że podadzą do sądu Ferrari i inne zespoły planujące utworzenie nowej serii wyścigowej. FIA uważa, że buntownicy złamali przepisy, które wcześniej podpisali i zamierza złożyć pozwy najszybciej jak to możliwe.
"Prawnicy FIA już zbadali, jakie zagrożenie przyniesie stworzenie przez FOTA nowych mistrzostw świata. Działania FOTA jako całości, a Ferrari w szczególności są przykładem poważnych i umyślnych naruszeń prawa oraz ingerencji we wcześniej podpisane umowy. Wszyscy bezpośrednio złamali przepisy, a takżezasady konkurencji. FIA złoży pozwy sądowe w najbliższym możliwym terminie - czytamy w oświadczeniu FIA.
Szef FIA Max Mosley nie chciał się zgodzić na żądania zespołów, a te w piątek rano ogłosiły, że utworzą nową serię wyścigową.
Tego samego dnia miała być także opublikowana ostateczna lista zespołów, które pojadą w mistrzostwach świata w przyszłym sezonie. Jak na razie przełożono ten termin na sobotę.
FIA potwierdziła natomiast, że przygotowania do nowego sezonu przebiegają bez zakłóceń. Mosley i spółka uważają, ze Ferrari i dwa zespoły Red Bulla podpisały umowy, które automatycznie dopuszczają ich do następnego cyklu mistrzowskiego bez żadnych warunków. Włoski zespół argumentuje natomiast, że kontrakt już nie obowiązuje, ponieważ FIA nie chciała się zgodzić na proponowane przez nich zmiany w regulaminie.
W 2005 roku, występujące od 60 lat w F1, Ferrari było jedną z tych stajni, która podpisała nowy regulamin w tzw. Conorde Agreement. Obowiązuje on do 2012 roku.
- W historii F1 były już 73 drużyny, dlatego na pewno na miejsce tych, co odejdą znajdą się następni - mówi szef F1 Bernie Ecclestone.
Tymczasem były mistrz świata sir Jackie Stewart nie ma wątpliwości, co do przyszłości Maksa Mosleya.
- Od jakiegoś czasu jego decyzje są mocno kontrowersyjne. Niektórzy mają mu za złe, że jest tak dyktatorski. Myślę, że jego chwile jako szefa FIA są już policzone. Zespoły już dłużej nie chcą być tak traktowane - uważa były świetny szkocki kierowca.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0