Formuła 1 - Sezon 2010
23/06/2009 - 15:09Mosley nie chce ulegać, ale myśli o...

Prezydent FIA Max Mosley jest w ostatnich tygodniach mocno atakowany. Niedawno mówi, że mimo to będzie kandydował w październiku na kolejną kadencję. Teraz jednak zaczyna się nad tym zastanawiać. Anglik uważa jednak, że żadania szefów zespołów Formuły 1, aby zrezygnował są nieuzasadnione.
W środę w Paryżu ma się odbyć kolejne spotkanie Rady Sportów Motorowych FIA, które ma debatować nad planami stworzenia przez FOTA nowej serii wyścigowej. Mosley nie ma jednak zamiaru ulegać naciskom zespołów F1, które chcą jego odwołania. We wtorek wysłał list do 222 członków Światowej Organizacji Sportów Motorowych.
- W ostatnich tygodniach to stało się widoczne, że jednym z celów działania buntowniczych zespołów jest usunięcie mnie z funkcji prezydenta FIA. W zeszłym roku wszyscy zapewnili mnie o swoim poparciu i przypominam, że 16 maja 2008 roku napisałem do Was w liście, że moją intencją jest ponowne ubieganie się o to stanowisko - pisze Mosley. - Jednakże teraz, w obliczu tego, co się dzieje, muszę się zastanowić, czy myśl o reelekcji jest dobra. Teraz czekam na opinię członków FIA. Uważam, że plany stworzenia nowej serii wyścigowej są jawnym naruszeniem prawa i podważają autorytet FIA- dodał.
- To jest atak na prawa do rządzenia mistrzostwami Formuły 1, ale najgorsze jest to, że jest to nieuzasadniona krytyka wszystkich naszych działań - dodaje Mosley. - Żaden prezydent FIA nie może sobie pozwolić na takie traktowanie. Dlatego jeśli będzie konieczne przygotujemy postępowanie sądowe, ponieważ musimy bronić praw FIA przed nielegalnymi rozporządzeniami, jakich żądają dysydenci z zespołów Formuły 1. Przecież ograniczenie kosztów jest szansą na przetrwanie dla najbiedniejszych zespołów. Jeśli tego nie wprowadzimy w mistrzostwach będą w stanie jeździć tylko fabryczne teamy, a te niezależne będą miały to bardzo utrudnione. To dla mnie niepojęte. Pięciu największych producentów samochodów ma takie problemy finansowe, a mimo to nie chce ograniczenia kosztów- zakończył Mosley.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0