Formuła 1 - Sezon 2009
21/09/2009 - 18:07Piquet przeprasza i chce "zacząć od zera"

Były kierowca teamu Renault, Nelson Piquet Jr., po raz kolejny skrytykował Flavio Briatore i dał do zrozumienia, że żałuje, iż wziął udział w jednym z największych skandali w historii F1.
Po tym jak FIA nałożyła na Renualt dyskwalifikację w zawieszeniu na dwa lata, za nakazanie Nelsonowi Piquetowi rozbicia bolidu podczas ubiegłorocznego Grand Prix Singapuru, kierowca wyraził skruchę. Jednocześnie Piquet ma nadzieję, że nowy team da mu szansę, by ponownie "zaczął od zera".
Piquet skontaktował się ze Światową Radą Sportów Motorowych i powiedział o całym zdarzeniu, po tym jak w sierpniu został zwolniony z funkcji kierowcy Renault. Zawodnik wydał oświadczenie, w którym przyznał, że ostatnie lata za panowania Briatore, były dla niego prawdziwym koszmarem.
- Marzyłem o tym aby zostać kierowcą F1, ciężko pracowałem, by tam się dostać i w końcu byłem zdany na łaskę pana Briatore - powiedział. - Jego prawdziwe oblicze, które znają tylko ci, których traktował w podobny sposób, teraz ujrzało światło dzienne - dodał.
- Pan Briatore był moim menedżerem oraz szefem zespołu, miał moją przyszłość w swoich rękach, ale to go nie interesowało. Jakiś czas przed Grand Prix Singapuru odizolował mnie od reszty świata i sprawił, że czułem się najgorzej w życiu - stwierdził Piquet.
- Czuję teraz dużą ulgę, po tym jak śledztwo FIA zostało zakończone - przyznał kierowca. - Ci, którzy w tej chwili zajmują się teamem Renault zaakceptowali decyzje FIA, podobnie jak ja, to dobrze, że prawda wyszła na jaw i poniesione zostaną konsekwencje - uważa.
- Największym pozytywem tej całej afery i decyzji FIA jest to, że nic takiego nie wydarzy się w przyszłości. Bardzo żałuję, że postępowałem według rozkazów, które otrzymałem. Każdego dnia żałuję tego, co zrobiłem - dodał.
Piquet, którego ojciec jest byłym trzykrotnym mistrzem świata powiedział, że nie może uwierzyć, że wziął udział w planie, który rankiem w dniu wyścigu przedstawili mu Briatore i Pat Symonds.
- Kiedy teraz widzę jak Pan Briatore zareagował na mój wypadek, kiedy wiem, co mówił w ciągu ostatnich dwóch tygodni, teraz jest dla mnie jasne, że zostałem po prostu wykorzystany, a następnie wystawiony na pośmiewisko.
Piquet otrzymał immunitet za to, że zgodził się zeznawać w całej aferze. Teraz liczy, że będzie mógł zacząć swoją przygodą z F1 raz jeszcze, od samego początku.
- Mam tylko nadzieję, że pojawi się zespół, który weźmie pod uwagę jak zostałem potraktowany przez Renault i da mi szansę bym spełnił pokładane we mnie nadzieje - prosi Piquet.
- Można być pewnym tego, że w F1 nie będzie innego kierowcy tak bardzo zdeterminowanego jak ja - zakończył.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2