Formuła 1 - Sezon 2009
22/09/2009 - 10:51Max Mosley: Winni są ludzie, a nie cały zespół

Za wydarzenia podczas Grand Prix Singapuru w 2008 roku odpowiedzialność ponosi nie cała ekipa Renault, a poszczególni ludzie - tak ukaranie tego teamu w zawieszeniu tłumaczył prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) Max Mosley.
W poniedziałek zespół Renault został ukarany wykluczeniem z wyścigów Formuły 1 do 2011 roku, ale w zawieszeniu, za polecenie spowodowania wypadku przez Nelsinho Piqueta podczas ubiegłorocznego wyścigu o Grand Prix Singapuru. Były szef zespołu Flavio Briatore został zdyskwalifikowany dożywotnio, a były główny inżynier zespołu Pat Symonds - na pięć lat.
- Kara dla Briatore oznacza, że nie będzie więcej brał udziału w zawodach organizowanych przez FIA. Jest na zawsze wykluczony z naszych struktur. Czuję wielki smutek, bo to człowiek, który był obecny w sporcie motorowym od 20 lat. Odnosił wielkie sukcesy, mógł zdobywać kolejne tytuły, ale nie mieliśmy innego wyjścia - podkreślił Mosley.
Dyskwalifikacja ominęła Piqueta, któremu FIA już wcześniej obiecała uniknięcie sankcji w zamian za przedstawienie prawdziwej wersji wydarzeń. Oszczędzono również Fernando Alonso. - Odpowiedział na wszystkie pytanie i wykazał, że nie był zamieszany w tę sprawę - wytłumaczył Mosley. - Uważam, że wydane w poniedziałek wyroki są sprawiedliwe. Ukaraliśmy naprawdę winnych - dodał szef FIA.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0