Formuła 1
05/02/2009 - 19:55Mosley będzie walczył o prezydenturę?!

Kiedy w ubiegłym roku po aferze seksualnej ze swoim udziałem, Max Mosley powiedział, że nie będzie ubiegał się o reelekcję, wydawało się, że dotrzyma słowa. Teraz jednak Mosley zmienił zdanie.
Prezydent Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA) Max Mosley, ponownie rozważa start w wyborach. Kadencja Mosleya kończy się w październiku 2009 roku i nikt nie sądził, że po aferach, które były jego udziałem zdecyduje się on na kolejną walkę o tak prestiżowe i odpowiedzialne stanowisko. Ale jak wiadomo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Podczas niedawnego spotkania z brytyjskimi mediami Mosley uznał, że musi pomyśleć nad reelekcją, gdyż docierają do niego głosy nawołujące do ponownej walki o stołek prezydenta FIA.
Kiedy w marcu 2008 roku tabloid "News of the World" opublikował zdjęcia z orgii seksualnej z udziałem Mosleya w świecie sportów motorowych zawrzało. Kilku właścicieli drużyn Formuły 1 domagało się odejścia Mosleya. Podobnie jak szef F1 Bernie Eccelstone, który mówił "Musi ustąpić ze względu na instytucję, którą kieruje i Formułę 1 (...)". Przed Grand Prix Monaco panująca od ponad 700 lat rodzina Grmaldi także dała do zrozumienia, że Mosley nie jest mile widziany.
Prezydent FIA twierdził, że jest niewinny i wytoczył gazecie proces sądowy. Dodał, że jego życie osobiste nie powinno mieć najmniejszego wpływu na działalność zawodową.
Teraz, wszystko wskazuje na to, że Mosley ponownie wystartuje w wyborach i ponownie ma duże szanse na zwycięstwo.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0