•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!

Formuła 1 - Grand Prix Węgier

31/07/2010 - 12:16 - Aktualizacja 31/07/2010 - 13:03

Trzeci trening Kubicy napawa optymizmem!


Zapowiadają się wyśmienite kwalifikacje do Grand Prix Węgier! Co prawda Red Bulle dalej pozostają poza zasięgiem, ale na Hungaroringu z bardzo dobrej strony może się pokazać Robert Kubica. Na trzecim treningu wyjeździł czwarty czas.

Robert Kubica uwielbia ten tor. To właśnie na Hungaroringu 6 sierpnia 2006 roku w BMW Sauber zastąpił Jacquesa Villeneuve'a i zaliczył debiut w wyścigu Formuły 1. W kwalifikacjach był dziesiąty, w swoim premierowym Grand Prix Węgier zajął siódme miejsce. Humoru nie popsuła mu nawet dyskwalifikacja za zbyt lekki bolid.

Po kilku latach, już w nowej stajni, będzie chciał pokazać się z jeszcze lepszej strony. I wszystkie znaki na niebie wskazują na to, że ma na to realną szansę, choć jeszcze przed weekendem na Hungaroringu szef inżynierów Renault Rob White przestrzegał przed huraoptymizmem.

Kubica na wszystkich trzech treningach pokazał jednak, że wbrew słowom White'a będzie chciał sprawić niespodziankę. Dobrym prognostykiem było już trzecie miejsce na pierwszym piątkowym treningu. Formę potwierdził na dwóch kolejnych, kiedy był siódmy i wreszcie czwarty.

Polak to zresztą jeden z niewielu kierowców, który w ten weekend może się postawić bezkonkurencyjnym jak zwykle Red Bullom, które na zmianę wygrywają treningi, a potem kwalifikacje, no i wyścigi.

Wyniki 3. treningu przed Grand Prix Węgier

1 Mark Webber Red Bull-Renault 1:19.574

2 Sebastian Vettel Red Bull-Renault 1:20.058

3 Fernando Alonso Ferrari 1:20.724

4 Robert Kubica Renault 1:21.066

5 Felipe Massa Ferrari 1:21.264

6 Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1:21.376

7 Vitaly Petrov Renault 1:21.399

8 Nico Rosberg Mercedes GP 1:21.422

9 Jenson Button McLaren-Mercedes 1:21.473

10 Nico Hulkenberg Williams-Cosworth 1:21.513

11 Rubens Barrichello Williams-Cosworth 1:21.705

12 Michael Schumacher Mercedes GP 1:21.939

13 Pedro de la Rosa BMW Sauber-Ferrari 1:22.151

14 Kamui Kobayashi BMW Sauber-Ferrari 1:22.337

15 Jaime Alguersuari Toro Rosso-Ferrari 1:22.427

16 Sebastien Buemi Toro Rosso-Ferrari 1:22.508

17 Adrian Sutil Force India-Mercedes 1:22.918

18 Vitantonio Liuzzi Force India-Mercedes 1:23.708

19 Lucas di Grassi Virgin-Cosworth 1:24.547

20 Jarno Trulli Lotus-Cosworth 1:24.576

21 Heikki Kovalainen Lotus-Cosworth 1:24.623

22 Timo Glock Virgin-Cosworth 1:24.805

23 Bruno Senna Hispania-Cosworth 1:26.479

24 Sakon Yamamoto Hispania-Cosworth 1:27.176

BAW SIĘ RAZEM Z NAMI: ZNAMY PIERWSZYCH LIDERÓW

Eurosport - łup
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

1 Do 4 z 4

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Formuła 1 - Grand Prix Węgier

SMS z przeprosinami - Formuła 1 - Grand Prix Węgier

Formuła 1 - Grand Prix Węgier - SMS z przeprosinami od Schumachera (WIDEO)

Rubens Barrichello otrzymał sms-a z przeprosinami od Michaela Schumachera.

Schumacher: Byłem za ostry - Formuła 1 - Grand Prix Węgier

Formuła 1 - Grand Prix Węgier - Schumacher: Byłem za ostry

Siedmiokrotny mistrz świata Michael Schumacher w trakcie GP Węgier tak zaciekle walczył o pozycję z byłym Kolegą Rubensem Barrichello, że pr

Brawn broni Schumiego - Formuła 1 - Grand Prix Węgier

Formuła 1 - Grand Prix Węgier - Schumi chciał tylko "zniechęcić" Rubensa

Szef Michaela Schumachera zdaje się nie widzieć niebezpieczeństwa, jakie spowodował jego podopieczny podczas niedzielnego GP Węgier.

Nie chcę iść do nieba  - Formuła 1 - Grand Prix Węgier

Formuła 1 - Grand Prix Węgier - "Nie chcę iść do nieba przed Schumacherem"

Rubens Barrichello po niedzielnym GP Węgier nie miał wątpliwości, że zachowanie jego byłego kolegi z zespołu było głupie