Formuła 1 - Grand Prix Belgii
28/08/2010 - 13:47 - Aktualizacja 28/08/2010 - 15:57Gdyby nie pompa, byłoby pole position?

Na Spa-Francorchamps oglądaliśmy najbardziej emocjonujące kwalifikacje w tym sezonie. Prowadzenie zmieniało się co chwilę, padał deszcz i były wypadki. Świetnie w tych warunkach czuł się Robert Kubica. Polak był trzeci, ale gdyby nie awaria, mógł być jeszcze wyżej. Wygrał Webber przed Hamiltonem.
Do ostatniej chwili mieliśmy nadzieję na druga pozycję. Kubica długo był drugi, ale miejsce w pierwszej linii odebrał mu były mistrz świata Lewis Hamilton. Z postawy Polaka możemy być jednak bardzo dumni. Ulepszenia jakie zastosowano w bolidzie Roberta przynoszą znakomite rezultaty. Do Belgii Renault przyjechało wyposażone w kanał F, który zdeycydowanie poprawia szybkość na prostych. A tych na torze Spa nie brakuje.
Krakowianin dobrą formę zaprezentował we wcześniejszych trzech treningach i potwierdził ją w kwalifikacjach. A te były naprawdę fasynujące i zapowiadają niesamowitą walkę podczas niedzielnego wyścigu.
Zgodnie z prognozami synoptyków zaczęło padać. Na szczęście dla Roberta to była znakomita wiadomość. Kubica pewnie przeszedł przed dwie części eliminacji, a w jej ostatniej, dziesięciominutowej fazie pokazał wielką wartość. Z każdą chwilą na torze było coraz bardziej mokro. Polak uzyskał znakomity czas, był drugi i zjechał bo boksu. Wtedy zaczęło mocniej padać i naszego kierowcę wyprzedziił jeszcze tylko Hamilton. Później okazało się, że
Wygrał Webber i było do 12. pole postiion Red Bulla w 13. wyścigu tego sezonu. Wcześniej w tej rywalizacji dominował "kolega" Australijczyka Sebastian Vettel.
- To były udane kwalifikacje. Od samego początku tego weekendu wszyskto dobrze działało. Dużym plusem okazał się kanał F, który od pierwszego użycia pracował bardzo dobrze. Na koniec trzeciej części mieliśmy problemy z pompą paliwa. Nie mogłem jechać. Bolid przestał pracować na okrążeniu zjazdowym - tłumaczył Kubica. - Nie mogłem dlatego powrócić na tor na komplecie nowych opon. Mieliśmy w zespole nadzieje, że zacznie padać. Tak się stało, ale to było tylko kilka kropel i Lewisowi udało się mnie przeskoczyć. Mamy nadzieję na dobry wyścig w niedzielę - zakończył polski kierowca Renault.

Jego rosyjski partner z francuskiego zespołu Witalij Pietrow zaliczył kraksę w czasie Q1.
Wyniki kwalifikacji:
1. Mark Webber (Australia) RedBull - Renault 1:45.778
2. Lewis Hamilton (Wielka Brytania) McLaren 1:45.863
3. Robert Kubica (Polska) Renault 1:46.100
4. Sebastian Vettel (Niemcy) RedBull - Renault 1:46.127
5. Jenson Button (Wielka Brytania) McLaren 1:46.206
6. Felipe Massa (Brazylia) Ferrari 1:46.314
7. Rubens Barrichello (Brazylia) Williams-Cosworth 1:46.602
8. Adrian Sutil (Niemcy) Force India-Mercedes 1:46.659
9. Nico Huelkenberg (Niemcy) Williams-Cosworth 1:47.053
10. Fernando Alonso (Hiszpania) Ferrari 1:47.441
- - - - - - - - - -
11. Michael Schumacher (Niemcy) Mercedes 1:47.874
12. Nico Rosberg (Niemcy) Mercedes 1:47.885
13. Jaime Alguersuari (Hiszpania) Toro Rosso-Ferrari 1:48.267
14. Vitantonio Liuzzi (Włoch) Force India-Mercedes 1:48.680
15. Sebastien Buemi (Szwajcaria) Toro Rosso-Ferrari 1:49.209
16. Heikki Kovalainen (Finlandia) Lotus - Cosworth 1:50.980
17. Timo Glock (Niemcy) Virgin - Cosworth 1:52.049
- - - - - - - - - -
18. Jarno Trulli (Włochy) Lotus - Cosworth 2:01.491
19. Kamui Kobayashi (Japonia) BMW Sauber-Ferrari 2:02.284
20. Bruno Senna (Brazylia) HRT - Cosworth 2:03.612
21. Sakon Yamamoto (Japonia) HRT - Cosworth 2:03.941

22. Pedro de la Rosa (Hiszpania) BMW Sauber-Ferrari 2:05.294
23. Lucas Di Grassi (Brazylia) Virgin - Cosworth 2:18.754
24. Vitaly Petrov (Rosja) Renault - nie ukończył.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
2 Do 11 z 11