Formuła 1 - GP Monako
24/05/2009 - 18:02Rocky wzorem dla Hamiltona

- Zająłem wprawdzie 12. miejsce, ale jestem i tak usatysfakcjonowany, że w ogóle dojechałem do mety. Wzorowałem się na filmie Rocky - powiedział Lewis Hamilton. Aktualny mistrz świata jest na ósmym miejscu w klasyfikacji generalnej MŚ. W sześciu startach wywalczył dziewięć punktów.
- To był ekstremalnie ciężki wyścig. Mimo że byłem 12 Jestem całkiem usatysfakcjonowany, bo ukończyłem dystans. Myślałem sobie o jednej ze scen z filmu Rocky, kiedy Sylvester Stallone mówi: "Chce tylko zobaczyć koniec walki" i ja właśnie przez cały wyścig robiłem wszystko, aby dojechać do mety. Musiałem mocno walczyć, bo łatwo nie było - relacjonuje Anglik.
Hamilton miał dużo szczęścia, że dojechał do końca. Na początku wyścigu miał lekkie zderzenie z Nickiem Heidfeldem.
- Złamałem wtedy nos w moim samochodzie. Niestety mój bolid był trochę bardziej zniszczony, bo wcześniej złamałem także tylne skrzydło. Pojawiła się znaczna nadsterowność Po wymianie uszkodzonych elementów jechało mi się już o wiele lepiej. Mogę zapewnić, że w przyszłym roku tu wrócę i będę walczył o wygraną. Przynajmniej spróbuje to zrobić. Teraz nie miałem na to szans - dodawał.
Hamilton wystartował do niedzielnego wyścigu z ostatniego miejsca. Podczas sobotnich kwalifikacji aktualny jeszcze mistrz świata miał wypadek. Na pierwszym zakręcie uderzył tyłem w bandę z opon i musiał zakończyć jazdę. W tym sezonie zdobył tylko dziewięć punktów i wydaje się, że tylko cud może umożliwić mu jeszcze walkę o mistrzostwo. Sam Lewis nie ma wątpliwości, że obrona trofeum jest już praktycznie nierealna.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0