Formuła 1 - GP Malezji
06/04/2009 - 10:01Jazda po południu to szaleństwo

GP Australii i Malezji opóźniono, co może zadowoliło europejskich kibiców, ale dla kierowców stanowiło zagrożenie. Na torze jest coraz ciemniej i znacznie pogarsza się widoczność. Felipe Massa z Ferrari jazdę o takiej porze określił jako "szaleństwo".
Czołowi kierowcy F1 nie są zadowoleni z rozpoczynania zawodów o późniejszych godzinach. Robert Kubica mówił po zawodach w Australii, że w pewnym częściach toru widoczność była katastrofalna, bo oślepiało go zachodzące słońce. W Malezji późniejszy start spowodował wcześniejsze zakończenie wyścigu, bo w tej części globu deszcz o takiej porze jest więcej niż pewny. Ale nawet gdyby jakimś cudem nie zalało toru Sepang, to i tak robiłoby się coraz ciemniej.
- Wyścig został przerwany w niebezpiecznym momencie - powiedział Lewis Hamilton z McLarena. - Ale to dobrze, że go przerwano. Wydaje mi się, że w tak niebezpiecznych warunkach jeszcze nie jeździłem - dodał 24-letni Anglik.
- Wyścigi powinny się rozpoczynać albo w dzień albo w nocy, a nie w jakichś pośrednich porach, to szaleństwo - stwierdził Felipe Massa, kierowca Ferrari.
Niezadowolony był również zwycięzca dwóch dotychczasowych wyścigów w sezonie Jenson Button z Brawn GP. - Już przed wyścigiem twierdziliśmy, że to nie jest najszczęśliwszy pomysł.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0