Formuła 1 - GP Malezji
08/04/2009 - 12:47Szef GP Malezji wściekły na władze F1

Niedzielne GP Malezji na torze Sepang pod Kuala Lumpur zakończyło się wielką klapą. Intensywny deszcz spowodował, że wyścigu nie dokończono. – Musimy przesunąć na wcześniejszą godzinę jego rozpoczęcia w następnym roku. Inaczej to bez sensu – mówi sfrustrowany dyrektor GP Razlan Razali.
Niedzielny wyścig został przerwany po 32. okrążeniach z 56. kiedy tropikalna ulewa spowodowała, że jazda w takich warunkach była zbyt niebezpieczna. Ostatecznie zawodnicy dostali połowę punktów do klasyfikacji generalnej.
Rywalizacja rozpoczęła się o godz. 17 miejscowego czasu. Spokojnie można było ją przeprowadzić dwie godziny wcześniej i wtedy zapewne nie byłoby problemów z intensywnymi opadami i szybko zapadającymi ciemnościami.
- Bez wątpienia trzeba coś zrobić z godziną startu, aby była bardziej odpowiednia – mówi Razali. - Ważne jest to, aby pora była wcześniejsza, bo na początku kwietnia w tym rejonie świata kierowcy mają zdecydowanie zbyt mało świata - dodaje.
Decyzja o rozpoczęciu wyścigu dwie godziny wcześniej niż planowano zapadała po naciskach władz F1. Podjęto ją po to, aby widzowie w Europie mieli możliwość oglądania GP o lepszej godzinie. Tak naprawdę jednak nie miało większego znaczenia, czy będzie to 9 rano, czy 11 czasu europejskiego.
- Podobnie jak fani nie byłem usatysfakcjonowany tym, że wyścig został zakończony wcześniej. Wszyscy, którzy inwestują pieniądze w F1 pewnie wiele na tym stracili. To dla nikogo nie była dobra decyzja – nie kryje zdenerwowania Razali.
Dyrektor GP Malezji proponuje, aby początek wyścigu był o godz. 16. Kilku kierowców ostatnio protestowało nie tylko w ostatni weekend, ale także podczas poprzedniego GP Australii.
- Wyścig powinien rozpoczynać się albo rano albo wieczorem. Nie powinno być tak, że jego początek jest ustalany na godziny późno popołudniowe. To nie ma sensu – mówi Felipe Massa z Ferrari.

- Na pewno nigdy nie myśleliśmy, ze to będzie świetny pomysł. Nie popieraliśmy tego. Trzeba to zmienić – mówi zwycięzca dwóch pierwszych GP Jenson Button z Brawn GP. W niedzielę Anglik wygrał i wywalczył pięć punktów.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0