Formuła 1 - GP Brazylii
07/11/2010 - 14:20 - Aktualizacja 07/11/2010 - 15:11Co tam się dzieje? Napadli inżynierów Saubera!

Minęło kilka godzin od pierwszych informacji dotyczących ataku uzbrojonych mężczyzn na samochód, którym z kwalifikacji wracał Jenson Button, a dowiadujemy się o kolejnym incydencie w Sao Paulo. Inżynierowie Saubera padli ofiarą rabunku z bronią w ręku.
- Trzech inżynierów opuściło wspólnie tor około ósmej wieczorem miejscowego czasu. Zatrzymali się na czerwonym świetle i nagle pięć osób pojawiło się dookoła samochodu, jeden z karabinem maszynowym. Otworzyli drzwi, zabrali plecaki i uciekli. Nikt nie ucierpiał - poinformował rzecznik prasowy zespołu Sauber.
Zapewne taki sam atak próbowano przeprowadzić na aucie, którym z kwalifikacji wracał mistrz świata Jenson Button, ale kierowcy udało się uciec z miejsca zdarzenia.
Button po przybyciu na tor w dniu wyścigu opowiadał, że kierowca auta musiał dosłownie staranować sześć innych samochodów, gdy zauważono, że bandyci biegną w ich kierunku.
Sao Paulo, nazywane Nowym Jorkiem Ameryki Południowej, jest jednym z najbardziej niebezpiecznych miast kontynentu. Kradzieże są bardzo częste i często ofiarami padają ekipy biorące udział w Grand Prix na Interlagos. Stracone portfele, plecaki czy obiektywy fotoreporterów - tak wielokrotnie wyglądało GP Brazylii od kuchni.
- Próbujemy profilaktycznie zapobiegać takim wydarzeniom. Np. Nie nosimy poza torem zespołowych koszulek - tłumaczy rzecznik zespołu Toro Rosso.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 7 z 7