•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!

Formuła 1 - GP Australii

29/03/2009 - 17:40

Ogromny pech Kubicy! Wielki wyścig Brawn GP!


Jenson Button zwyciężył w Grand Prix Australii. Kierowca teamu Brawn GP prowadził od samego początku. Drugie miejsce zajął Rubens Barichello (również Brawn GP). Robert Kubica nie dojechał do mety. Po zakończeniu rywalizacji trzecie miejsce stracił Jarno Trulli z Toyoty.

Uliczny tor w Melbourne stanie się najprawdopodobniej nieulubionym Roberta Kubicy. Podczas ubiegłorocznej rywalizacji na Albert Park nasz kierowca nie ukończył rywalizacji po kolizji z Japończykiem Nakajimą. Dziś było podobnie.

Po bardzo dobrych kwalifikacjach, do dzisiejszego wyścigu polski kierowca przystąpił z drugiej linii. Od samego początku wszystko układało się bardzo dobrze.

Po udanym starcie Kubica ulokował się na 4. miejscu i pozostawał na nim do 12 okrążenia, kiedy to udał się na pierwszą wizytę w alei serwisowej.

Początek wyścigu obfitował w kilka stłuczek, w wyniku których Niemiec Nick Heidfeld z BMW-Sauber uszkodził tylne prawe koło, Fin Heikki Kovalainen - przednie lewe, a te uszkodzenia były skutkiem ryzykownej jazdy Australijczyka Marka Webbera z Red Bull-Renault - musiał po tym wymienić przedni spojler. Z tego grona tylko Kovalainen nie wrócił już na tor

Po wymianie ogumienia i zatankowaniu paliwa Kubica zajmował 12. miejsce, jednak bardzo szybko powrócił na zajmowaną wcześniej lokatę.

W międzyczasie z powodu kłopotów sprzętowych z wyścigiem pożegnali się Nelson Piquet i Kazuki Nakajima.

Druga cześć rywalizacji to popis jazdy Roberta Kubicy. Kierowca BMW Sauber zaczął uzyskiwać coraz lepsze czasy, bijąc nawet rekord okrążenia. Z kilometra na kilometr Polak zbliżał się do Niemca Sebastiana Vettela z Red Bull Racing. Tuż przed końcem wyścigu, na 3 okrążenia przed metą Kubica odważnie zaatakował swojego byłego kolegę z BMW Sauber. Na nieszczęście Polaka przednie koło jego bolidu zahaczyło o skrzydło samochodu Vettela.

Mimo kolizji wydawało się, że nasz kierowca będzie kontynuować jazdę, jednak na kolejnym zakręcie stracił panowanie nad pojazdem i z impetem uderzył w bandę. Tym samym, podobnie jak to miało miejsce w ubiegłym sezonie, Robert Kubica nie ukończył inauguracyjnych zmagań Grand Prix Formuły 1 w Australii.

- Vettel na pierwszym zakręcie pojechał za szeroko. Zahamował długo wcześniej niż powinien i dlatego wyrzuciło mu przód bolidu. Zostawiłem mu dużo miejsca, więcej nie mogłem. W końcu mnie dotknął, próbowałem jeszcze się od niego odczepić. Udało się, jednak przednie skrzydło było urwane i dwa zakręty później skończyło się tak jak widzieliśmy. Była to ostra walka. Jutro czeka mnie wylot do Malezji na kolejne zawody - powiedział po wyścigu Robert Kubica.

- Jestem przekonany, że Robert zwyciężyłby w tym wyścigu. Na twardych oponach był szybszy o dwie sekundy od Buttona który męczył się na miękkich oponach. Straciliśmy realną szansę na zwycięstwo. Dobre strony są takie, że nasze tempo w wyścigu było bardzo dobre. Pokazaliśmy, że jesteśmy szybcy - ocenił szef ekipy Roberta Kubicy, Mario Theissen.

Pewne zwycięstwo osiągnął Anglik Jenson Button z Brawn GP, który nawet na chwilę nie stracił prowadzenia w wyścigu. Dla tego 29-letniego kierowcy był to drugi triumf w karierze. Na drugim miejscu na mecie zameldował się kolega Buttona z Brawn GP, Brazylijczyk Rubens Barrichello, który przez kilka okrążeń toczył zaciętą walkę z Robertem Kubicą.

Samochody zespołu Brawn GP zbudowano na bazie tych, nad którymi przez kilka miesięcy ubiegłego roku pracowali specjaliści japońskiego zespołu Hondy. Dodatkowo zamontowano w nich silniki mercedesa i tylne dyfuzory, który znacznie poprawiły docisk samochodów oraz ich osiągi, co było dziś dokładnie widać. Bolidy prowadzone przez Buttona i Barrichello osiągały momentami, szczególnie na prostych, zdecydowanie lepsze szybkości od pozostałych.

- Okres przygotowawczy do sezonu był dla nas bardzo ciężki i cieszę się, że efekty są takie szczęśliwe. W wyścigu miałem pewne problemy. Na drugim Pit Stopie popełniłem błąd, ale na całe szczęście skończyło się bez konsekwencji. Trudno było momentami zapanować nad bolidem, ale z okrążenia na okrążenie było coraz lepiej - powiedział szczęśliwy Jenson Button.

Nieoczekiwanie na trzecim miejscu uplasował się Jarno Trulli z Toyoty, który do rywalizacji przystąpił z ostatniej linii. Kilkanaście minut po zakończeniu zawodów, sędziowie orzekli złamanie przepisów przez Włocha.

Podczas drugiego wyjazdu samochodu bezpieczeństwa Jarno Trulli na jednym z zakrętów wyjechał poza tor i został wyprzedzony przez Lewisa Hamiltona. Na kolejnym okrążeniu Włoch jednak odbił pozycję. Tymczasem przepisy zabraniają wyprzedzania podczas neutralizacji. Tym samym Trulli został ukarany przez sędziów 25 sekundami dodanymi do łącznego czasu i spadł na odległe 12. miejsce.

Dzięki temu najniższe miejsce na podium przypadło aktualnego mistrzowi Świata, Anglikowi Lewisowi Hamiltonowi.

Ósme miejsce i jeden punkt zdobył w swoim debiucie w Formule 1 Szwajcar Sebastien Buemi z Toro Rosso.

Inauguracja sezonu okazała się katastrofą dla Ferrari. Felipe Massa i Kimi Raikkonen mieli problemy z bolidem i obaj przedwcześnie zakończyli udział w Grand Prix.

---

Wyniki GP Australii:

1 Jenson Button (Brawn GP)

2. Rubens Barrichello (Brawn GP) strata 0,8

3. Lewis Hamilton (McLaren) 2,9

4. Timo Glock (Toyota) 4,4

5. Fernando Alonso (Renault) 4,8

6. Nico Rosberg (Williams) 5,7

7. Sebastian Buemi (Toro Rosso) 6

8. Sebastien Bourdais (Toro Rosso) 6,2

9. Adrian Sutil (Force India) 6,3

10. Nick Heidfeld (BMW Sauber) 7

11. Giancarlo Fisichella (Force India) 7,3

12. Jarno Trulli (Toyota) 26,6

13. Mark Webber (Red Bull) 1 okrążenie

n/u Kimi Räikkönen (Ferrari)

n/u Sebastian Vettel (Red Bull)

n/u Robert Kubica (BMW Sauber)

n/u Felipe Massa (Ferrari)

n/u Nelsinho Piquet (Renault)

n/u Kazuki Nakajima (Williams)

n/u Heikki Kovalainen (McLaren)

Eurosport - Jakub Królikowski
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

1 Do 3 z 3

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Formuła 1 - GP Australii

Niespodzianka? Chyba nie - Formuła 1 - GP Australii

Formuła 1 - GP Australii - Niespodziewane kwalifikacje? Niekoniecznie

5. i 6. miejsce Sebastiana Vettela i Marka Webbera w kwalifikacjach do pierwszego wyścigu sezonu 2012 w Melbourne mogą uchodzić za niespodzi

Hamilton szedł w zaparte - Formuła 1 - GP Australii

Formuła 1 - GP Australii - Hamilton szedł w zaparte

Przyznać się i umrzeć jest zawsze czas - taką zasadę zdają się wyznawać członkowie McLarena

McLaren nie wierzy - Formuła 1 - GP Australii

Formuła 1 - GP Australii - McLaren nie wierzy, że Hamilton chce odejść

W niedzielę angielska prasa doniosła, że Lewis Hamilton z powodu afery po GP Australii rozważa odejście z McLarena

McLaren wykluczony - Formuła 1 - GP Australii

Formuła 1 - GP Australii - McLaren wykluczony z GP Australii!

Lewis Hamilton pozbawiony trzeciego miejsca, a wyniki McLarena wymazane z klasyfikacji GP Australii.