Formuła 1
25/09/2009 - 11:00Briatore zapewnia, że zrobi coś strasznego

Wykluczony dożywotnio przez FIA, były już szef Renault Flavio Briatore nie daje za wygraną. Teraz Włoch zapowiedział zemstę na tych, którzy go zdradzili. Po niej ma zamiar zorganizować wielką imprezę na którą zaprosi swoich popleczników.
- Zostałem zdradzony przez mój własny świat - stwierdził na ramach włoskiej Repubbliki. - Na koniec, to jednak ja wygram i wtedy pójdziemy na wielką imprezę. Będzie wspaniale zorganizowana i zaproszę na nią tych wszystkich, którzy mi pomagali w tym trudnym czasie - zapowiada. - To wszystko kwestia dobrych obyczajów. Na razie nie chce nic więcej mówić. Powiem wszystko w odpowiednim czasie. Spójrzcie tylko na werdykt FIA z wtorku jaki opublikowano w Internecie: On przecież nie dotyczy mnie! - niespodziewanie powiedział Flavio.
We wtorek Międzynarodowa Federacja Sportów Motorowych nałożyła na włoskiego bogacza dożywotni zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek inicjatywach motorowych. Wszystko to stało się za sprawą afery "Crashgate", która dotyczyła ustawienia zeszłorocznego GP Singapuru. Briatore miał kazać Nelsonowi Piquetowi juniorowi celowe rozbicie swojego bolidu. Umożliwiło to zwycięstwo innemu kierowcy Renault Fernando Alonso.
W piątek o godzinie 12 pierwszy trening przed niedzielnym GP Singapuru.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2