•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!

Formuła 1

17/09/2009 - 15:57

Piquet atakuje Briatore: Myślał, że jest nietykalny


Flavio Briatore, który w środę przestał być szefem teamu Renault stwierdził, że sam zrezygnował z pełnionej funkcji by "ocalić zespół". W całą aferę nie może uwierzyć Bernie Ecclestone. Natomiast Nelson Piquet dolewa oliwy do ognia.

Zarówno Briatore, jak i główny inżynier Pat Symonds, zrezygnowali z pełnionych funkcji w poniedziałek. Jest to następstwo zarzutów dotyczących ukartowania przebiegu Grand Prix Singapuru w 2008 r. Kierowca Nelson Piquet Jr. miał celowo rozbić swój bolid, dzięki czemu na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, a Fernando Alonso poprawił swoją pozycję w wyścigu. Ostatecznie Hiszpan triumfował.

Briatore twierdzi, że wziął na siebie całą odpowiedzialność i postanowił rozstać się z Renault. - Próbowałem tylko ocalić zespół - powiedział. - To mój obowiązek. Właśnie dlatego odchodzę - dodał zaraz po konferencji prasowej.

Briatore w najbliższy poniedziałek ma stawić się na przesłuchaniu Międzynarodowej Federeacji Samochodwoej (FIA) w celu złożenia wyjaśnień na temat kontrowersyjnej sytuacji z ubiegłego roku. Z uwagi na fakt, iż Braitore i Symonds nie są już związani z Renault, zespół może uniknąć najsurowszej kary, którą jest wykluczenie z F1. Bardzo prawdopodobne, że skończy się na karze grzywny wynoszącej 50 milionów funtów.

Co dalej z Briatore?

Jeżeli wszystkie rewelacje dotyczące wypadku podczas Grand Prix Singapuru zostaną potwierdzone, Briatore i Symond mogą zostać na zawsze wykluczeni z udziału we wszystkich sportach motorowych sankcjonowanych przez FIA. To jednak nie koniec. Grozi im oskarżenie o spowodowanie zagrożenia życia. Poza tym, możliwy jest dodatkowy proces, który wytoczy Ferrari. Gdyby Alonso nie wygrał w Grand Prix Singapuru, to na koniec sezonu, na czele klasyfikacji kierowców widniałoby nazwisko Felipe Massy.

- Nie mam pojęcia co się stanie. Musimy czekać. Nie chcę się wypowiadać na ten temat - powiedział szef F1 i długoletni przyjaciel Briatore, Bernie Ecclestone.

- Nie można go bronić (Briatore). To co zrobił było niepotrzebne. Szkoda, że do tego doszło - skomentował Ecclestone.

Papa Piquet atakuje

Na temat całego zamieszania związanego z odejściem Briatore, wypowiedział się również ojciec Nelsona Piqueta Jr., Nelson Piquet, który zna Włocha doskonale. Jeszcze na początku lat 90-tych jeździł w Benettonie, którym dowodził właśnie Briatore.

- Kiedy ludzie tacy jak Flavio mają dużą władzę, to wydaje im się, że mogą chodzić po wodzie. Pomimo dowodów wskazujących na jego winę, on (Briatore) zachowywał się, jakby był nietyklany - powiedział Brazylijczyk.

Eurosport - pz
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Formuła 1

Raikkonen ma zakaz - Formuła 1 - Sezon 2012

Formuła 1 - Sezon 2012 - Raikkonen nie pojedzie w rajdzie przez traumę sprzed roku

Były zespół Roberta Kubicy, obecnie zwany Lotusem, wykluczył udział Kimiego Raikkonena w Rajdzie Finlandii. Fin mówił w ostatnim czasie, że

Powrót Kubicy niemożliwy? - Formuła 1

Formuła 1 - Dziennikarski weteran F1: Powrót Kubicy prawie niemożliwy

Jeden z najbardziej doświadczonych dziennikarzy zajmujących się Formułą 1, pracujący w szwajcarskiej gazecie Blick, Roger Benoit (na zdjęciu

Kubica znówpod nóż? - Formuła 1

Formuła 1 - Kubica znów będzie operowany?

Wygląda na to, że z ręką Roberta Kubica nadal nie jest najlepiej.

Maldonado Pastor - Formuła 1 - Grand Prix Hiszpanii

Formuła 1 - Grand Prix Hiszpanii - Euforii po sukcesie Maldonado nie ma końca

Niedzielne zwycięstwo Pastora Maldonado z teamu Williams-Renault w wyścigu o Grand Prix Hiszpanii z jednej strony wzbudziło euforię w Wenezu