Formuła 1
19/10/2009 - 11:40Bernie sięgnął rynsztoka - dobrze, że Senna zginął

- Śmierć Ayrtona Senny w 1994 roku była dobra dla F1. Dzięki niej publiczność zainteresowała się tym sportem - powiedział szef Formuły 1 Bernie Ecclestone. To już kolejna wypowiedź, która chyba potwierdza, że Anglik nie jest osobą w pełni poczytalną.
Myśleliśmy, że Bernie już w tym roku niczym nie zaskoczy. Po tym jak kilka miesięcy temu chwalił Adolfa Hitlera, sam przyznał, że jest idiotą. Ale teraz znowu dołożył do pieca.
Przy okazji GP Brazylii wypowiedział się dla Folha de São Paulo. Tym razem chodziło o tragiczny weekend podczas GP San Marino w 1994 roku. W ciągu dwóch dni zginęli Roland Ratzenberg i najlepszy wtedy kierowca, Brazylijczyk Ayrton Senna.
- To było bardzo nieszczęśliwe. Ale dla generowania zainteresowania publiczności było bardzo... to było dobre dla Formuły 1 - szokująco stwierdził Bernie. - Oczywiście, wielka szkoda, że straciliśmy Ayrtona, ale to się stało. Ludzie, którzy nie wiedzieli nic o tym sporcie, zaczęli się interesować F1. Jego śmierć rozkręciła interes - dodał.







Komentarze - Bernie sięgnął rynsztoka
Od 1 Do 5 z 5