•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal w Eurosporcie
PŚ w Klingenthal w EurosporcieWe wtorek i środę kwalifikacje i zawody - tylko u nas!
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie. Nie przegap
WTA w Doha
WTA w DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Chlodnym okiem
Nie wiedzieli, to się dowiedzieli…
10/06/2010 - 08:05

Nie wiedzieli, to się dowiedzieli…

Rozbawiły mnie niektóre komentarze po meczu z Hiszpanami. I to bardzo. Zacznę oczywiście od słów nieocenionego Franza Smudy.


Złotousty trener naszej reprezentacji, który wszystko wie najlepiej, po pierwsze stwierdził, że spodziewał się pogromu. Ciekawe, bo jeszcze tuż przed meczem mówił, że jego „gwiazdy” opływające w luksusy jak pączki w maśle w żaden sposób nie przestraszą się graczy Barcelony czy Realu. To też piłkarze, tyle że mają głośne nazwiska. Na boisku w Murcji okazało się, że są piłkarze i „piłkarze”. Po drugie, jak długo żyję w sportowym świecie, a naprawdę długo to pierwszy raz usłyszałem, że trener z góry wiedział o przesławnym laniu. Wyszło więc na to, że Smuda nigdy nie przeczytał żadnego dziełka choćby o wojskowości, inaczej wiedziałby, że generał, który wie że poniesie klęskę robi wszystko, by ratować się umiejętną rejteradą.


Piłkarze nie byli lepsi. Okazało się, że nie mieli pojęcia o różnicach, jakie były wcześniej między polskim a hiszpańskim futbolem i dowiedzieli się o nich dopiero na boisku. Nic dziwnego, że niczego nie wiedzieli, nie oglądali Puyola czy Iniesty, nigdy o nich nie czytali a słynne kluby w Półwyspu Iberyjskiego to niemal to samo co Ruch Chorzów czy Legia Warszawa.


Najbardziej rozbawiła mnie jednak opinia w jednej z gazet. Sugerowała, że Polacy mieli powód by dokopać Hiszpanom, choćby za aroganckie lekceważenie przed meczem. Otóż moim zdaniem nie było w tym nic aroganckiego, że Puyol czy Fabregas nie znali nazwisk Sadloka czy Rybusa. A skąd mieli je znać? Światowe agencje nic nie pisały przedtem o dokonaniach tych „wybitnych graczy”, a jedyną, która o nich trąbiła, był „Dzwonek Pacanowa”. Niestety, nie czytywany w Hiszpanii ani także na pozostałym obszarze Europy...


Bogdan Chruścicki

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 

Blogi

Więcej ekspertów