•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Chlodnym okiem
Może by tak przewiercić dziurę…
24/08/2010 - 16:45

Może by tak przewiercić dziurę…

Dziewięć złotych, a więc komplet w jedynkach i dwójkach konkurencji kanadyjkowych, oddali tylko jedno złoto w czwórkach, do tego grad srebrnych i brązowych medali, wywalczyli reprezentanci kilku krajów pływający na sprzęcie polskiej produkcji.


Nie maja sobie równych w świecie. Są tak doskonałe, że nawet ci, którzy wcześniej sięgali po medale na sprzęcie inne produkcji stoją teraz w kolejce po polski. Ba, żeby tylko po kanadyjki! Na kajaku polskiej produkcji, cudzie polskiej myśli technicznej inżynierów z okrętowego instytutu w Gdańsku oraz producenta pływała Natasa Janics, największa gwiazda mistrzostw, która zdobyła cztery złote i dwa srebrne medale. W ślad za nią do polskiego producenta przeniosła się cała ekipa węgierska, potentata numer jeden  (lub dwa) na świecie. Co więcej, Niemcy, rywalizujący zaciekle z Węgrami mają swój instytut w Lipsku, ale jeśli tam wyprodukowany sprzęt ustępuje polskiemu, to nie maja żadnych obiekcji, by go zamienić…

Jest jednak wyjątek, którego łódki polskiej produkcji kolą w zęby. Kto to? Jasne, że Polacy! Reprezentanci naszego kraju albo pływają na portugalskim sprzęcie, a jeśli już muszą na polskim, to.. zaklejają nazwę firmy. Tak bowiem chcą działacze i trenerzy, którzy bokami robią interesy z zagranicznymi producentami i potrafią przekonać swych podopiecznych, przynajmniej niektórych.

Jak świat długi i szeroki, od Chile po Iran, Singapur i Chiny, nie wspominając o Europie, zjeżdżają do Polski działacze i opiekunowie kajakarzy chcąc załatwić dla swoich podopiecznych doskonały sprzęt. Zapisy są już na 2012 rok, bo nie da się przyspieszyć skomplikowanego procesu produkcyjnego. Kolejka jest długa, na „szczęście” nie ma w niej Polaków. Lepiej przegrać niż popłynąć na własnej produkcji sprzęcie. Oczywiście są wyjątki, choćby Piotr Siemionowski, nasza największa kajakowa olimpijska nadzieja. Ale także właśnie za to  niezbyt go lubią w związku. Najlepiej byłoby, gdyby udało się przewiercić niewidzialne dziury w łódkach polskiej produkcji, a one by wtedy  zatonęłoby. Prezesie, ma pan swoją wierną drużynę, więc do dzieła…

Bogdan Chruścicki

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 

Nasi eksperci

Więcej ekspertów