•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Chlodnym okiem
Milczenie jest złotem… a może jednak odwrotnie
04/02/2010 - 12:55

Milczenie jest złotem… a może jednak odwrotnie

Ma 6 medali olimpijskich, kilkanaście mistrzostw świata. Bezprawnie!!! Był bowiem ewidentnym „koksownikiem”. Oczywiście nikt go za rękę nie złapał, bo albo nie było odpowiednich narzędzi, a raczej chęci do ścigania sportowych przestępców.



Fiński biegacz narciarski Mika Myllyla jest kolejnym „wybitnym sportowcem” (cudzysłowu użyłem nieprzypadkowo), który po niesławnym zakończeniu kariery przyznał się do nagminnego połykania niedozwolonych substancji. Uznał, że co prawda złota rzekomo myśl jest złotem, ale on akurat ma inne zdanie i milczenie jest … złem!

Fin należy do wciąż nielicznego jednak grona tych, którzy wprawdzie post faktum, ale jednak przyznali się do połykania niedozwolonych środków. Reszta, słusznie podejrzewanych, milczy jak zaklęte królewny. Może im wstyd przyznać się, że byli zwykłymi szalbierzami, ale moim zdaniem przyczyna jest bardziej prozaiczna. Boją się konsekwencji. A niesłusznie!

Światowe sportowe władze, rzymską, a może jeszcze grecką maksymę, uważają za świętą. Działacze nabrali dużo wody w usta, uważając, że deszcz niedługo przestanie padać. Właściwie poniekąd ich rozumiem. Wszystkie sportowe kroniki zawierające wyniki powinny iść zatem na przemiał. Należałoby wydrukować nowe, też bez gwarancji rzetelności. Weźmy dla przykładu takiego Iwana Lebanowa, bułgarskiego medalistę igrzysk w Lake Placid. To tak, jakbym ja zdobył ten brązowy krążek. Tyle, że musiałbym najeść się trzy razy tyle ile Bułgar…

Sportowi (hm?) działacze coraz częściej sankcjonują stosowanie dopingu. Niby z nim walczą, ale za to są zwolnienia dla astmatyków (w krainie fiordów jest ich zastraszająca ilość), a to dla chorych na prostatę lub na nerki. Czy jest to przejaw bezsilności? Być może, choć sami „kręcąc lody” z wynikami, mają tyle grzechów na sumieniu, że wolą udawać, że … deszcz pada. A może postawić kropkę nad „i” i przestać udawać, że walczy się z dopingiem? Tyle, że ja wtedy, jak mawiał Stanisław Grzesiuk, piewca starej Warszawy, ja wysiadam na pierwszym przystanku…

Bogdan Chruścicki

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 

Nasi eksperci

Więcej ekspertów