•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Chlodnym okiem
Mało nas będzie...
20/10/2011 - 14:32

Mało nas będzie...

Polski Komitet Olimpijski zamówił 200 miejsc dla naszych zawodników w trzech wioskach olimpijskich, które będą funkcjonować podczas przyszłorocznych igrzysk w Londynie.


Oznacza to, że jego kierownictwo spodziewa się o 30 (!) procent mniej licznej reprezentacji Polski niż w Pekinie. Ponad trzy lata temu w stolicy Chin było blisko 280 polskich sportowców.


Jesienią okazuje się, że oczekiwania PKOl są... zbyt optymistyczne. Oczywiście kwalifikacje wciąż jeszcze trwają, właściwie w żadnej dyscyplinie jeszcze nie zakończyły się i walka o paszporty do stolicy Wielkiej Brytanii potrwa praktycznie do połowy czerwca przyszłego roku. Ale na niespełna dziewięć miesięcy przed inauguracją igrzysk sytuacja polskiego sportu, nie waham się użyć tego sformułowania, jest katastrofalna. Ma nieco ponad jedną czwartą wywalczonych paszportów wobec zamówionych miejsc!


Szczególnie fatalna jest sytuacja w sportach walki, które przez dziesiątki lat były dla Polaków wdzięcznym polem walki, na którym święcili wielkie triumfy. Z rozrzewnieniem wspominamy czasy przewag bokserów (już dość dawne), judoków, szermierzy, zapaśników. Dziś w boksie biało-czerwoni nie mają ani jednej kwalifikacji, nawet kobiety, w judo podobnie, w zapasach mamy dwie, w szermierce najprawdopodobniej jedna drużyna i jedna zawodniczka!!! W taekwodno, w którym dotąd żaden Polak nie startował w igrzyskach, pewnie sytuacja się nie zmieni.


Zespoły nie powiększą naszej reprezentacji olimpijskiej. Większość już nie ma szans na udział w najważniejszych sportowych zmaganiach. Nadzieję mają siatkarze, iluzoryczne siatkarki, może nieco większe piłkarze ręczni. Reszta będzie oglądać na telewizyjnych ekranach jak grają najlepsi.


Na dziś nasze olimpijskie nadzieje związane są ze sportami wodnymi. Wioślarze, kajakarze, żeglarze, jeden lub dwóch pływaków mają walczyć o medale. A także rodzynki w kilku innych dyscyplinach, tyle że tych zasuszonych winogron jest jak na lekarstwo, jak w cieście z podrzędnej, a więc oszczędnej cukierni.


Złośliwie komentując, w nowo wybranym Sejmie jest więcej sportowców, niż mamy medalowych szans w przyszłorocznych igrzyskach... Jak się okazało Polacy, lubią byłych zawodników, ale nie garną się do sportu, no chyba że do oglądania go przed telewizyjnym ekranem. Z tym że zobaczenie na nim rodaka staje się tak trudne jak... zdobycie szczególnie drogocennego lekarstwa.


Bogdan Chruścicki

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

5 Do 14 z 14

Odśwież

     
 

Nasi eksperci

Więcej ekspertów