•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal w Eurosporcie
PŚ w Klingenthal w EurosporcieWe wtorek i środę kwalifikacje i zawody - tylko u nas!
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie. Nie przegap
WTA w Doha
WTA w DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Break point
Między Zurbriggenem i Janką
13/03/2010 - 18:17

Między Zurbriggenem i Janką

No i się Szwajcarzy doczekali. Carlo Janka, rewelacyjny młodzieniec z Obersaxen, zdobył Puchar Świata i można go oficjalnie nazwać następcą Pirmina Zurbriggena. Chociaż każdy kibic narciarstwa wie, że pomiędzy ich triumfami Wielką Kryształowa Kulę zdobył jeszcze jeden zawodnik z Kraju Helwetów – Paul Accola.


Accola to chyba jeden z najbardziej zapomnianych mistrzów narciarstwa alpejskiego. O ile w ogóle można go nazwać mistrzem. Trudno znaleźć w historii tego sportu zawodnika, którego kariera przebiegałaby w podobny sposób. Sezon 1991/1992, podczas którego wygrał klasyfikację generalną, był w jego wykonaniu doskonały. Odniósł siedem zwycięstw pucharowych, do Wielkiej Kryształowej Kuli dołożył dwie małe za supergigant i kombinację. I na tym można właściwie zakończyć wyliczanie jego osiągnięć w PŚ – nigdy wcześniej ani później nie wygrał zawodów pucharowych. To jedyny w historii narciarstwa alpejskiego taki przypadek, nic więc dziwnego, że oprócz sezonu 1991-92 tylko raz był wysoko w „generalce” – zajął ósme miejsce rok wcześniej. Siedem zwycięstw Paula Accoli odniesionych w całej karierze to drugi najsłabszy wynik wśród zdobywców Pucharu Świata, tylko jego rodak Peter Luscher ma ich mniej, ale on startował na przełomie lat 70. i 80., w czasach gdy kalendarz zawodów nie był tak rozbudowany. Nawet Carlo Janka, mimo niewielkiego stażu, ma już na koncie osiem triumfów.


Mimo tych słabości Paul Accola pozostaje jednym z moich ulubionych narciarzy. Doceniałem go zawsze za wszechstronność, upór i ciężką pracę. Accola był wybitnym specjalistą od kombinacji, rozgrywanej jeszcze w starym stylu (zjazd i dwa przejazdy slalomu). To w tej konkurencji odniósł najwięcej zwycięstw PŚ (trzy) i to kombinacji zawdzięcza swoje wszystkie „pozapucharowe” sukcesy: brązowy medal IO w Calgary, srebro MŚ w Vail w roku 1989, brąz w tym samym Vail dziesięć lat później i kolejny brąz MŚ w Sankt Anton przed dziewięcioma laty. Upór Szwajcara pozwolił mu wrócić do szerokiej światowej czołówki po kontuzjach. Swoje wszystkie zwycięstwa odniósł wprawdzie w czasie jednego sezonu, ale na pucharowym podium stawał na przestrzeni 12 lat – po raz pierwszy w grudniu 1988, po raz ostatni w styczniu 2000 roku. Gdy na początku XXI wieku odnosił swe ostatnie sukcesy miał już za sobą kilkuletni kryzys formy. Od marca 1992 przez 5 lat nie mógł stanąć na podium, klasyfikowany był nawet w piątej i szóstej dziesiątce, przeżywał problemy zdrowotne i wielu kibiców oraz ekspertów postawiło na nim krzyżyk. Na przełomie wieków odżył. W PŚ pokazywał się wprawdzie z dobrej strony najwyżej raz do roku – oczywiście w kombinacji, ale potem przychodziła wielka impreza i wiadomo było, że nikt nie może sobie pozwolić na lekceważenie Accoli. Wszyscy rywale traktowali go jako groźnego rywala, bardzo cenili Accolę kibice w Szwajcarii, która nie miała wtedy specjalnie mocnej kadry, a on potrafił wywalczyć dwa medale Mistrzostw Świata.


Swe sukcesy zawdzięczał ciężkiej pracy, to ona pozwalała mu zniwelować niedostatki talentu. Był Paul Accola swego rodzaju „wyrobnikiem”, ale proszę nie traktować tego jako zarzutu. Jak na swoje możliwości wygrał naprawdę wiele, zwłaszcza gdy człowiek uświadomi sobie, że musiał walczyć z legendami narciarstwa. Jego rywalami byli Zurbriggen, Girardelli, Tomba, a potem Aaamodt, Kjus czy Maier. Carlo Jance pozostaje życzyć równie wielkiej ambicji i pracowitości jak miał Accola. Oraz zdecydowanie więcej zdrowia i szczęścia.


Marcin Tarułka

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 

Blogi

Więcej ekspertów