•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
KONKURS!
KONKURS!Weź udział w losowaniu 2 biletów na finał kobiet turnieju Rolanda Garrosa
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Giro d'Italia w Eurosporcie
Giro d'Italia w EurosporcieOstatni tydzień zmagań w codziennych relacjach NA ŻYWO!
 

Eurosport, sportowa strona informacyjna

Break point
Klops
17/03/2010 - 20:09

Klops

Tydzień temu miałem gotowy krótki tekst o braku dopingu na IO w Vancouver. I o tym, że wcale nie musi to być dobra wiadomość, bo brak afer dopingowych nie oznacza, że wszyscy sportowcy są czyści. Miałem nawet zgrabny przykład: w Moskwie wpadek dopingowych nie było, a DDR przeżywało właśnie szczyt swej potęgi sportowej. Potem stało się to, co się stało i mój tekst mogłem spokojnie wyrzucić do kosza.


Ciężko komentować takie afery, jak doping Kornelii Marek. Mądrzejsi ode mnie zabierali głos. Ograniczę się do kilku myśli, które nie dają mi spokoju.


Po pierwsze: Kornelia Marek to pierwszy polski sportowiec, który wpadł na stosowaniu EPO. Szybko zresztą doszlusowali do niej bracia Szczepaniakowie, prawie tak szybko jak jechali w Czechach po medale MŚ w kolarstwie przełajowym. Może i w Polsce EPO to nowość, ale „w szerokim świecie” to środek przestarzały i łatwy do wykrycia. Hitem było kilkanaście lat temu, zanim naukowcy dali do ręki służbom antydopingowym metodę pozwalająca odróżnić sztuczne EPO od naturalnego. Przyjmowanie tego środka dzisiaj jest nie tylko sportowym oszustwem – jest totalną głupotą. Jak widać Polski sport jest zacofany nie tylko pod względem sprzętu czy metod treningowych - także w sprawie dopingu zostaliśmy daleko z tyłu. I to jest chyba jedyna pozytywna okoliczność tej fatalnej sytuacji.


Po drugie: należy bezwzględnie dojść do tego, kto Polce pomagał. Kornelia Marek zostanie bardzo surowo ukarana, jej kariera biegaczki jest prawdopodobnie skończona, ale liczę, że nasze władze sportowe mają jakieś pole manewru, by skłonić zawodniczkę do współpracy. Nie mówię tylko o groźbach i zastraszaniu. Jako kibic jestem gotów zaakceptować nawet niewielkie złagodzenie kary dla zawodniczki w celu wyeliminowania ludzi, którzy jej pomagali. Bo za jakiś czas mogą „pomóc” innemu polskiemu sportowcowi. Jeśli państwo polskie może zaoferować gangsterowi złagodzenie kary, a nawet nietykalność, za wsypanie wspólników, to władze sportowe również nie powinny się wahać.


Po trzecie: organizacja polskiego sportu sprzyja takim desperackim ruchom. W naszym kraju zbyt często byt sportowca, ten podstawowy, związany z dochodami i poziomem życia, zależy od jednego startu. Nieważne jaki reprezentujesz poziom, nieważne co osiągnąłeś w ciągu całego sezonu – wszystko zdecyduje się na igrzyskach czy MŚ (wymownym przykładem jest sztafeta biathlonistek). To nie jest usprawiedliwienie dopingowiczów, chcę tylko uświadomić wszystkim jakim stresom i jakiej presji podlegają sportowcy. I skąd biorą się takie desperackie czyny. Niech każdy z was pomyśli przez chwilę, że od tego jak zdacie następny egzamin na uczelni, od tego czy wypadniecie jutro w pracy lepiej od kolegów i koleżanek, zależy poziom waszego życia i całej waszej rodziny w ciągu najbliższego roku. Nie będzie poprawki czy powtórki, nie będzie usprawiedliwień. Wielu posunęłoby się w takiej sytuacji zbyt daleko. Taki sposób weryfikowania polskich sportowców i przyznawania im stypendiów jest pozornie doskonały, bo w stu procentach obiektywny. Świadczy jednak również o oportunizmie polskich władz sportowych i działaczy, którzy boją się podejmować decyzje. Nikt nie chce wskazać zawodnika czy grupy zawodniczek i powiedzieć głośno: „Ten człowiek już coś osiągnął, będziemy w niego inwestować, bo za kilka lat może osiągnąć sukces”. Nasi działacze myślą przede wszystkim o swoich stołkach, więc nie chcą się wychylać. Są jak urzędnicy, którzy odwlekają jakąkolwiek decyzję, by nie narazić się na krytykę. Tylko po co nam ludzie, którzy boją się wzięcia odpowiedzialności? W końcu na tym polega „zabawa w działacza”.


Marcin Tarułka


PS. Zdjęcie tego pysznego klopsa pochodzi ze strony www.ksiazka-kucharska.pl/przepis/4669/Klops-z-jajkiem/



Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

 

Nasi eksperci

Więcej ekspertów