Boks - Walka Kliczko - Sosnowski
10/03/2010 - 14:39Kliczko: Walczę z Polakiem, bo Wałujew to tchórz

Nikołaj Wałujew to tchórz - mówi o bokserze z Rosji najbliższy przeciwnik Alberta Sosnowskiego Witalij Kliczko. Obóz Ukraińca zdradził, jakie były kulisy zakontraktowania walki z "Dragonem".
Starszy z braci Kliczko chciał pojedynkować się z Wałujewem. Początkowo olbrzymowi zaoferowano milion dolarów. Gdy odmówił, podniesiono stawkę do 2 milionów, a następnie do 2,5. "Kamienny Łeb" zgodził się, ale pod warunkiem, że otrzyma też część zysków ze sprzedaży praw telewizyjnych. Inna propozycja, którą Rosjanin mógł zaakceptować, to 4 miliony na czysto. To z kolei było nie do przyjęcia dla Kliczki.
- Wałujew to tchórz. Daliśmy mu gażę, jakiej jeszcze w życiu nie miał, 2,5 mln, a on powiedział nie. Zdaje sobie sprawę, że jeśli ze mną przegra, rozwój jego kariery zostanie zatrzymany. Chce zarobić jak najwięcej, ale żaden z niego bokser - powiedział Witalij Kliczko.
W tej sytuacji obóz mistrza świata postanowił zorganizować walkę z Sosnowskim. Dragon otrzyma początkową gaże Wałujewa - 1 mln dolarów. Wybór nieznanego przeciwnika z Polski spotkał się jednak z krytyką ekspertów.
- Siostry Kliczko to dziwki. Witalij zmierzy się z jakąś łajzą, o której nigdy nie słyszałem - to najostrzejsza opinia, wypowiedziana przez byłego championa Jamesa Toney'a.
- To tak, jakby Bayern w finale Pucharu Niemiec grał z Holstein Kiel - porównała z kolei niemiecki portal "Der Westen".








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 7 z 7