Boks - Walka Kliczko - Sosnowski
10/03/2010 - 09:57Michalczewski i Adamek o Dragonie. "To jaja jakieś"

Walka Alberta Sosnowskiego z Witalijem Kliczko odbędzie się dopiero pod koniec maja, ale już wzbudza wielkie emocje. Byli mistrzowie świata w lżejszych kategoriach wagowych, Dariusz Michalczewski i Tomasz Adamek, za zdecydowanego faworyta uznają Ukraińca.
Michalczewski, który zakończył zawodową karierę w lutym 2005 roku po porażce z Francuzem, Fabricem Tiozzo, nie może zrozumieć, dlaczego dojdzie do takiej walki.
- To jaja jakieś są. Przecież to nie będzie poważna walka, tylko jakieś TKKF Bąbelki - stwierdził na łamach "Przeglądu Sportowego". - Alberta rozumiem, to jest dla niego szansa. Chce chłopak zabłysnąć - dodał. - Ale Kliczki nie potrafię zrozumieć. Dlaczego dobrał sobie takiego rywala? To jest poniżanie się - powiedział "Tygrys".
Zdaniem Michalczewskiego, Polak nie zdobędzie tytułu WBC, gdyż Ukrainiec jest poza jego zasięgiem. - Albert nie ma żadnych szans. Chyba, że Kliczko będzie się z nim bawił - uważa. - Albert nie da rady go trafić - podkreślił.
Inny polski pięściarz, który zabrał głos w sprawie walki "Dragona" z "Doktorem Żelazna Pięść", Tomasz Adamek, jest nieco bardziej optymistyczny w swoich prognozach.
- To na pewno wielka szansa dla Alberta. Szansa na tytuł i wielkie pieniądze. To przecież też ważne, bo boks to dzisiaj wielki biznes - zauważył "Góral". - W ringu Polakowi na pewno jednak łatwo nie będzie, bo to Kliczko jest zdecydowanym faworytem - dodał. - Ale to boks, naprawdę wszystko może się zdarzyć - stwierdził Adamek, który wspiera Sosnowskiego. - Ale Albertowi życzę wszystkiego najlepszego, zresztą jak każdemu rodakowi - zakończył.
Więcej w "Przeglądzie Sportowym"








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 8 z 8