Boks - Walka Kliczko - Sosnowski
19/03/2010 - 16:18Dla Sosnowskiego liczy się tylko kasa

Milion dolarów, to całkiem "przyzwoita" sumka, nawet jak na walkę bokserską. Zdaniem Ukraińca Lubomira Palamara, który przez trzy lata był trenerem Alberta Sosnowskiego, to właśnie tylko i wyłącznie pieniądze spowodowały, że "Dragon" zgodził się na walkę w Witalijem Kliczko.
Sosnowski jeszcze nigdy w swojej karierze nie zarobił tak dużo, ile dostanie za starcie z "Doktorem Żelazna Pięść". Z nieoficjalnych informacji wynika, że "Dragon" zarobi milion dolarów. Do 12-rundowego pojedynku, którego stawką będzie pas mistrza świata wagi ciężkiej organizacji WBC, dojdzie 29 maja na stadionie Schalke w Gelsenkirchen.
Rodak Kliczki, Lubomir Palamar, przez trzy lata był trenerem Sosnowskiego. Jego zdaniem Polak zgodził się na konfrontację z czempionem WBC, tylko z powodu wysokiej zapłaty.
- Nie wierzę w zwycięstwo Sosnowskiego - powiedział Palamar. - On zdecydował się podjąć rękawicę tylko dla pieniędzy - dodał.
Jak długo potrwa pojedynek Sosnowskiego z utytułowanym rywalem? - Kliczko powinien rozstrzygnąć walkę do szóstej rundy. Zresztą Polak nie jest fizycznie gotowy na więcej rund - uważa Palamar. - Z pewnością Albert będzie walczył i się starał, ale jest zdecydowanie słabszy od Witalija - zakończył.
Nie tylko Palamar uważa, że Sosnowski nie ma czego szukać w ringu z Ukraińcem. - Pamiętam go jako słabego psychicznie. Co prawda, to było sześć lat temu, ale nie sądzę, aby coś się zmieniło - powiedział Roman Dzuman, dawny kolega "Dragona" z grupy Polish Boxing Promotion. - Pytanie, kiedy skończy się pojedynek należy skierować do Witalija Kliczki. To on zdecyduje, w którym momencie znokautuje Sosnowskiego. Polak nic nie będzie mógł zrobić - zakończył Dzuman, który... nie wygrał na zawodowym ringu od trzech lat.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1