Boks - Adamek - Maddalone
15/10/2010 - 11:36 - Aktualizacja 15/10/2010 - 11:45Adamek gwiazdą reklamy? Mam dobrą twarz

W Polsce znają mnie prawie wszyscy, a w USA mogę spokojnie iść do restauracji. Nie ma żadnych problemów z popularnością. Mogę spokojnie trenować - mówi eurosport.pl Tomasz Adamek, który 9 grudnia będzie walczył z Vinny Maddalone. W nocy naszego czasu odbywał się konferencja przed pojedynkiem.
Z Tomaszem Adamkiem, rozmawia Krzysztof Srogosz
Mam wrażenie, że jest Pana wszędzie coraz więcej. Popularność nie zaczyna przeszkadzać?
W Ameryce jest z tym jak na razie łatwiej niż w Polsce. W Ojczyźnie znają mnie praktycznie wszyscy, a tutaj każdy żyje swoim życiem. Jasne, że ktoś czasem mnie zaczepi na ulicy, ale nadal w sumie spokojnie mogę iść do restauracji czy sklepu.
Tak więc nie jest to dla Pana kłopot?
Nie ma z tym żadnego problemu. Jestem w Ameryce w sumie dopiero dwa lata i bez wątpienia do ewentualnej sławy długa droga przede mną. Znają mnie tutaj coraz lepiej. Szczególnie w New Jersey i okolicach. Musiałbym chyba siedzieć całe dnie na Manhattanie, aby także tam być rozpoznawanym.
Znajduje Pan nadal czas na ciekawe inicjatywy. Wspierał Pan charytatywny turniej pięściarski i po angielsku komentował Pan na nim walki. Jak szło?
Wiadomo, że z moim angielskim nie jest jeszcze najlepiej. Na ulicy, w takim normalnym życiu dogaduje się bez większych problemów, ale komentowanie to było nie lada wyzwanie. W czasie turnieju podszedł do mnie jeden ze sprawozdawców i poprosił mnie o wspólnie działanie. Trochę się tego obawiałem, ale udało nam się zrobić dwie walki. Potem dostałem informację, że wszystko udało się super. W Ameryce tak naprawdę nie przywiązują takie wagi do poprawności wymowy. To było fajne doświadczenie, ale przypominam sobie, że w Polsce kilka razy też komentowałem pojedynki. No, ale w języku ojczystym, a to jest o wiele prostsze.
Popularność rośnie, reklamuje Pan duży polski browar. Kiedy zobaczymy Pana w kolejnych?
Specjaliści od tej materii mówią ponoć, że moja twarz dobrze wygląda na reklamach, więc pewnie wszystko będzie się rozwijało i jeszcze mnie zobaczycie. Jeśli będę toczył kolejne dobre pojedynki, to bez wątpienia będą pojawiały się ciekawe propozycje reklamowe. Jestem na nie otwarty.
I CZĘŚĆ ROZMOWY: W Ameryce śmieją się z Adamka. Dlaczego?
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Tymczasem w nocy polskiego czasu w Global Boxing Gym w North Bergen w New Jersey odbyła się konferencja prasowa zapowiadająca ten pojedynek. Adamek po raz pierwszy stanął twarzą w twarz z Vinny Maddalone..
- Dla mnie ta walka jest przepustką do wielkich pojedynków. Jestem wdzięczny, że dano mi taką szansę. Dam z siebie wszystko, choć wiem , że nie będzie łatwo - mówił Maddalone.
Od poniedziałku ruszyła sprzedaż biletów na walkę Tomasza Adamka z Vinny Madelone. Ich ceny to $53, $78, $103 i $253.














You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 3 z 3