Boks - Walka Adamek - Grant
23/08/2010 - 22:07 - Aktualizacja 23/08/2010 - 23:00Adamek dla eurosport.pl: Rany szybko się zagoją

- Czekam na to, co powie mój trener. Jeśli on uzna, że jestem gotowy na walkę z bokserami takimi jak bracia Kliczko, to wtedy wyjdę do ringu – mówi w rozmowie z eurosport.pl Tomasz Adamek. „Góral” zdradza nam między innymi kiedy poznamy jego kolejnego rywala oraz jak długi planuje urlop.
Z Tomaszem Adamkiem, rozmawia Krzysztof Srogosz.
Po sobotniej walce nie wyglądał Pan najlepiej. Jak się Pan teraz czuje?
Wszystko jest w porządku. Praktycznie nie jestem zmęczony. Po pojedynku miałem założone po trzy szwy nad oczami, ale to wszystkie obrażenia. Rany są jednak powierzchowne i szybko powinny się zagoić.
W karierze niewiele razy musiał Pan jechać do szpitala.
No tak. Ale zdecydowanie gorzej wyglądałem po walce z Paulem Briggsem. Po niej nie tylko musiałem mieć zakładane szwy, ale konieczny był także zabieg nastawiania złamanego nosa.
Serio nic Panu nie dolega? To był długi bój.
Nie. Nic mnie nie boli. To tak naprawdę nie była jakaś bardzo męcząca fizycznie walka. Nie było w niej zbyt wielu ciosów. Sam też niewiele przyjąłem.
Pewnie oglądał Pan walkę. Jak wrażenia na chłodno?
Dzieje się tyle rzeczy, że tak naprawdę to nie miałem jeszcze czasu zobaczyć jej w całości. W Internecie udało mi się obejrzeć kilka rund. Na razie jeszcze cały czas są we mnie duże emocje i ciężko powiedzieć coś konkretnego. Muszę na spokojnie ją zobaczyć.
Będzie Pan ją oglądał sam czy z rodziną?
Zazwyczaj robię to sam. Zamykam się w pokoju i analizuje. Oczywiście potem też omówię pojedynek z moim trenerem.
Jednym z Pana atutów jest szybkość. W walce z Grantem było z nią w porządku?
Wydaje mi się, że tak. Pracowałem nad nią ostatnio dużo. Myślę, że byłem wolniejszy w kwietniowej walce z Chrisem Arreolą. Tam było zdecydowanie więcej ciosów, tempo było o wiele wyższe. Byłem bardzo mocno zmęczony.
Planuje Pan kolejny pojedynek w listopadzie. Nie lepiej odpocząć?
Czuję się dobrze, więc nie widzę powodu, abym nie walczył. Wejdę do ringu pewnie na przełomie listopada i grudnia. Nie uważam, żeby to była zbyt krótka przerwa.
Pana były trener Andrzej Gmitruk jest zdania, że nie ma sensu walczyć z kolejnymi bokserami o rozmiarach podobnych do Granta.
To jego punkt widzenia. Ja uważam, że walka z Amerykaninem wiele mi dała. Nabrałem doświadczenia, które bez wątpienia wykorzystam w przyszłości. W okresie przygotowawczym przecież także sparowałem z wysokimi pięściarzami.
Mówi się, że Pana rywalem może być Lance Whitaker?
Kto?

No taki duży Amerykanin.
To tylko jakieś plotki. Ktoś wypuścił taką wiadomość, ale to nieprawda. Z nim bić się nie będę.
A kiedy okaże się z kim będzie Pan boksował?
Myślę, że w przyszłym tygodniu wszystko będzie jasne.
Wielu ekspertów wskazuje, że na starcie z braćmi Kliczko jest za wcześnie. Co Pan na to?
Każdy może mieć swoje zdanie. Ja czekam na to, co powie mój trener. Jeśli on uzna, że jestem gotowy na walkę z bokserami takimi jak bracia Kliczko, to wtedy wyjdę do ringu. Nikogo się nie boję.
Co będzie Pan robił w najbliższych dniach?
Jestem jeszcze krótko po walce i konkretnych planów nie mam. Myślę jednak, że gdzieś wyjadę.
Trzy tygodnie wolnego i wraca Pan do zajęć?
Lepiej miesiąc.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
4 Do 13 z 13