Boks
05/08/2010 - 16:40 - Aktualizacja 05/08/2010 - 16:42Tyson znów ma kłopoty. $115 mln w plecy?

Wydawało się, że w życiu Mike'a Tysona w końcu zapanował spokój. Nic bardziej mylnego - były pięściarz, który ma problemy finansowe, może stracić aż 115 mln dolarów. Wszystko przez 49-letniego Mike'a Landruma, który twierdzi, że Tyson ukradł mu przydomek "Żelazny".
Landrum twierdzi, że w momencie, gdy przeszedł na zawodowstwo w 1983 roku, jako pierwszy zaczął tytułować się "Żelaznym". Tyson profesjonalną karierę rozpoczął dwa lata później, ale od razu zrobił piorunujące wrażenie, przeważnie nokautując swoich rywali w pierwszej rundzie. Z tego powodu ochrzczono go powyższym przydomkiem.
Landrum złożył pozew w sądzie federalnym w Los Angeles. Twierdzi, że przydomek "Iron Mike" został przez niego zastrzeżony, a Tyson postanowił go sobie przywłaszczyć. Teraz domaga się 150 milionów dolarów odszkodowania.
- Nie mogłem dostać żadnej walki o tytuł bądź umowy sponsorskiej. Wszystko przez problem z przydomkiem - uważa były pięściarz, którego zawodowy rekord prezentuje się mizernie: 6 zwycięstw i 4 porażki.
Reprezentująca Tysona Tammy Broke powiedziała: "Adwokaci Mike'a nie widzieli jeszcze wszystkich dokumentów, ale są przekonani, że nie ma żadnych podstaw, by doszło sądowej batalii."








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 3 z 3