Boks
20/07/2010 - 19:55 - Aktualizacja 20/07/2010 - 20:02Menedżer Haye'a: Adamek przyciągnie Polaków

Mistrz świata wagi ciężkiej organizacji WBA, David Haye, wciąż nie podjął decyzji, kto będzie jego następnym przeciwnikiem. Brytyjczyk daje sobie jeszcze miesiąc na wybór kolejnego rywala. Menedżer pyskatego Haye'a, Adam Booth, dał do zrozumienia, że jedną z opcji jest starcie z Tomaszem Adamkiem.
Haye, który tak bardzo chciał się zmierzyć z jednym z braci Kliczko, będzie musiał poczekać na swoją kolej prawdopodobnie, do przyszłego roku. Młodszy z braci, Władimir we wrześniu zmierzy się z Rosjaninem Aleksandrem Powietkinem, natomiast 38-letni Witalij rozmawia z Nikołajem Wałujewem i amerykańskim weteranem, Shannonem Briggsem.
Ale Brytyjczyk wcale nie kwapi się do wyjścia na ring. Dużo mówiło się o jego konfrontacji z rodakiem Audleyem Harrisonem, jednak taki pojedynek nie za bardzo interesuje czempiona WBA.
- David ciągle powtarza: "Dlaczego mam walczyć z gościem, który nie jest nawet w pierwszej dziesiątce rankingu? - tłumaczy menedżer pięściarza, Adam Booth. - Nie mówię, że walka z Audleyem się nie odbędzie. Nic nie zostało jeszcze uzgodnione i nie idziemy do przodu - powiedział.
Jeśli nie Harrison, to może... Adamek? Polak od dawna powtarza, że jego celem jest zdobycie mistrzostwa świata w trzeciej kategorii wagowej, a walka z Haye'em daje taką możliwość. Co na ten temat sądzi Booth?
- Tomasz Adamek, ze wszystkimi biletami, które kupiliby Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii, to inna możliwość - twierdzi. - Ale nie będzie żadnej decyzji w ciągu najbliższych czterech-pięciu tygodni - podkreśla menedżer Haye'a.

Oprócz Harrisona i Adamka, Booth nie wyklucza pojedynku z Bernardem Hopkinsem i Shannonem Briggsem. Wiadomo jednak, że z powodu pieniędzy, w tej chwili najbardziej opłacalne jest starcie Haye'a z Harrisonem. Byłaby to jedna z największych walk w historii boksu na Wyspach.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2