Boks
03/06/2009 - 19:40Kliczko - Haye: walka o trzy pasy odwałana

David Haye nie urwie 20 czerwca głowy Władimirowi Kliczce, a Ukrainiec nie zrobi pizzy z twarzy Brytyjczyka. Walka, na którą - po niezwykle kontrowersyjnych zapowiedziach - czekał cały bokserski świat, nie dojdzie do skutku. Przynajmniej nie w tym terminie.
David Haye był zmuszony wycofać się z pojedynku o trzy pasy mistrzowskie w wadze ciężkiej z powodu kontuzji, której doznał podczas treningu. Zainteresowanie pojedynkiem było bardzo duże już na tym etapie. Areną starcia miał być piłkarski stadion Schalke 04 w Gelsenkirchen. Z dostępnych 60 tysięcy biletów sprzedano do tej pory już 40 tysięcy!
Haye wiele miesięcy temu rozpoczął bardzo oryginalne, nierzadko wątpliwej jakości, ale za to skuteczne podchody - najpierw do uzyskania prawa walki, a potem do zbudowania swojej pozycji przed starciem
Brytyjczykowi postawiono bardzo niekorzystne warunki, przez co długo się wahał, ale w końcu złożył podpis na kontrakcie. Zobowiązał się między innymi do tego, że promotorem jego dwóch kolejnych walk będzie grupa braci Kliczko K2. Dodatkowo jeśli Haye pokonałby Władimira, czekałby go rewanż lub walka ze starszym z braci Witalijem. W ten sam sposób Kliczkowie zabezpieczyli się też na wypadek drugiej porażki z brytyjskim pięściarzem. Haye musiałby wypełnić kontrakt do końca tego roku.

„To był jedyny sposób na wyciągnięcie tych młotków (braci Kliczko - przyp.) na ring” - mówił Haye nawiązując do treści kontraktu. „Mam się bić z trzema Kliczkami. Może mają jakiegoś wujka? Kolejność niech sobie sami wybiorą” - drwił Brytyjczyk. Na pierwszej konferencji prasowej pojawił się w specjalnie zrobionym na tę okazję koszulce z napisem „Wypowiedziałem wojnę rodzinie Kliczków. Najpierw Władimirowi, potem Witalijowi. Wojna zacznie się 20 czerwca”.
Uważanego za dżentelmena wśród bokserów Kliczkę, udało się sprowokować do ripsoty: „Haye przegiął. W tym już nie chodzi o sport. Słuchajcie, co mówię: Haye zostanie ukarany, zrobię z jego twarzy pizzę w 12 rundach i 12. rundzie go znokautuję”.
Nie zostały podane szczegóły kontuzji Brytyjczyka. Oficjalne wypowiedzieli się natomiast przedstawiciele Kliczki: - Znaleźliśmy się w niezręcznej sytuacji, w której musimy odwołać walkę ze względu na kontuzję Davida Haye'e - oświadczył Klaus-Peter Dittrich reprezentujący interesy Ukraińca.
Walka miała odbyć się na wypełnionym po brzegi piłkarskim stadionie Schalke 04 w Gelsenkirchen. Z dostępnych 60 tysięcy biletów do tej pory sprzedano już 40 tysięcy.
Na razie nie jest znana data starcia o pasy organizacji IBF, WBO i IBO.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0