Boks
06/03/2010 - 17:42Dogadali się! Będzie starcie gigantów

2, 5 miliona dolarów zdołało przekonać Nikołaja Wałujewa do stoczenia walki z mistrzem WBC w wadze ciężkiej, Witalijem Kliczką. Jednak zawodnicy nie podpisali jeszcze kontraktów. Na przeszkodzi stoi jedna rzecz - pieniądze ze sprzedaży praw telewizyjnych, których domaga się Wałujew.
Gigant z Rosji długo nie chciał dać się namówić na konfrontację z aktualnym mistrzem WBC. Wałujew twierdził, że jest to spowodowane małymi pieniędzmi, które proponował mu Ukrainiec. Wpierw Kliczko położył na stół milion dolarów, później dwa, i w końcu kilka dni temu ponowił swoją ofertę dając 2,5 miliona. Pojawiły się pogłoski, że Rosjanin nie zgodzi się na starcie z Kliczką nawet za pięć milionów, gdyż po prostu obawia się rywala.
Okazało się, że 2,5 miliona cudownie szeleszczących powodów wystarczy, by skusić Wałujewa. Prawie. Kontrakt na walkę mógłby zostać podpisany pewnie już dziś, ale na przeszkodzie stoi jedna rzecz: były mistrz WBA chce otrzymać pieniądze ze sprzedaży praw telewizyjnych do Stanów Zjednoczonych i Rosji.
- Tak, chcę się zmierzyć z Witalijem. To będzie interesująca walka dla fanów, którzy czekali na takie starcie od kilku lat. Minionej nocy rozmawiałem z moim menedżerem Donem Kingiem. Zaoferowano nam 2,5 miliona dolarów. Zaakceptowaliśmy ofertę. Ale chcemy pieniędzy ze sprzedaży praw telewizyjnych - powiedział Wałujew.
Kliczko może się nie zgodzić. Rosjanin nigdy nie dostał tak dobrej oferty pod względem finansowym i kolejne wymagania obóz Ukraińca może uznać za przesadne. Tyle tylko, że tak naprawdę Kliczko... nie ma z kim walczyć: pokonał już większość pięściarzy z czołówki i jak sam mówi, jedyną rzeczą, która wciąż trzyma go w ringu, jest chęć konfrontacji z Davidem Haye.

Jeśli Kliczko i Wałujew ostatecznie dojdą do porozumienia, to w ringu będziemy oglądać dwóch gigantów: Rosjanin mierzy aż 213 cm a "Dr Żelazna Pięść" 202 cm.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2