Biegi narciarskie - Vancouver 2010
16/03/2010 - 19:19Marek brała na 100 procent! Próbka B potwierdza

To już pewne w 100-procentach. Polska biegaczka narciarska, Kornelia Marek, na igrzyskach olimpijskich w Vancouver startowała na dopingu. Próbka B niestety tylko potwierdziła, że Marek stosowała EPO.
W ubiegłą środę wybuchła wielka "zimowa" bomba - Kornelia Marek została przyłapana na stosowaniu dopingu. Zawodniczka, która na igrzyskach w Vancouver była drugim najmocniejszym punktem polskiej ekipy biegaczek zaraz za Justyną Kowalczyk, brała EPO. "Kola" twierdziła, że jest niewinna i na jej żądanie, w olimpijskim laboratorium w Richmond, przeprowadzono badanie próbki B.
Niestety, zazwyczaj tylko w jednym przypadku na tysiąc okazuje się, że wyniki próbki A były błędne. Polski Komitet Olimpijski poinformował, że wynik kontrekspertyzy potwierdził stosowanie przez nią niedozwolonych środków dopingujących. Zawodniczce grozi co najmniej dwuletnia dyskwalifikacja. Na pewno nie będzie mogła również wystąpić w kolejnej olimpiadzie - w 2014 roku w Soczi.
Prezes PKOl-u, Piotr Nurowski, kilka dni temu powiedział, że skoro sama zawodniczka twierdzi, że nie miała pojęcia o tym, że brała EPO, to on jej wierzy. Jednocześnie Nurowski dodał, że znajdzie ludzi odpowiedzialnych za to przestępstwo i winowajcom, oprócz dożywotniego zakazu uprawiania danego zawodu i więzienia, grozi także pełna spłata wszystkich kosztów poniesionych w związku z wysłaniem Marek i jej trenerów na igrzyska.
Można tylko dodać: Do roboty Panie prezesie. Bo co innego pozostało...









You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
41 Do 50 z 50