Biegi narciarskie - Vancouver 2010
24/03/2010 - 08:22Majdić popiera Kowalczyk w astmatycznej wojnie

Najbardziej pechowa biegaczka igrzysk Petra Majdić poparła Justynę Kowalczyk w astmatycznej wojnie z Marit Bjoergen. - Uważam, że Justyna dobrze zrobiła, ale... mogła wybrać lepszy moment - uważa 31-letnia Słowenka w rozmowie z "Super Expressem".
Słowenka, która biegnąc z pięcioma połamanymi żebrami, wywalczyła w Vancouver brązowy medal w sprincie, podziela zdanie Polki w sprawie "legalnego dopingu", czyli stosowania środków na astmę.
- Justyna powiedziała to po porażce z Bjoergen, więc ludzie pomyśleli, że szuka usprawiedliwień. Byłoby rozsądniej powiedzieć to po ostatnim biegu, gdy pokonała Bjoergen. Ale dyskusja jest potrzebna - potwierdza Petra Majdić.
Słowenka ma pomysł na rozwiązanie tego palącego problemu. - Uważam, że powinna być jedna klinika, która te wszystkie astmatyczki by badała. Nie wiem, co bierze Bjoergen, jak jej to pomaga, ale wszyscy powinni być pokon kontrolą tych samych lekarzy. Podobno jeden z byłych dyrektorów FIS powiedział, że astmatyczki powinny startować, ale na paraolimpiadzie. Jak widzać różnie się o tym mówi - zżyma się Majdić.
W sezonie 2008/09 słoweńska biegaczka była pierwszą rywalką Kowalczyk. Tak też było w tym sezonie do igrzysk w Vancouver. Pechowy upadek na treningu przed sprintem zmusił ją do przedwczesnego zakończenia sezonu.
Pozostałe biegi Petra Majdić mogła tylko oglądać w telewizji. Słowenka pozostaje pod wrażeniem tego, co daje z siebie Justyna Kowalczyk. - Najbardziej imponuje mi tym, że nigdy nie odpuszcza, zawsze przesuwa granicę swoich możliwości. Gdyby wszystkie zawodniczki były tak zawzięte jak Kowalczyk, to ktoś by chyba w końcu umarła na trasie - mówi obrazowo Majdić.









You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
40 Do 49 z 49