Biegi narciarskie
11/03/2010 - 13:40Polki bez i ze stypendium

Jeżeli polska sztafeta biegaczek zostanie zdyskwalifikowana w wyniku stosowania dopingu przez Kornelię Marek, część zawodniczek straci stypendium olimpijskie zapewniane przez ministerstwo, ale do końca roku pozostanie im jeszcze stypendium za wyniku z MŚ w Libercu.
Justyna Kowalczyk o pieniądze akurat martwić się nie musi. Chodzi raczej o Paulinę Maciuszek i Sylwię Jaśkowiec, dla których szóste miejsce w sztafecie w Vancouver dawało stypendium olimpijskie do kolejnych igrzysk. Jeżeli jednak wynik Polek zostanie anulowany z powodu dopingu Kornelii Marek, pieniądze przepadną.
- Zgodnie z rozporządzeniem ministra stypendia przyznawane są dla sportowców, którzy zajęli miejsca 1 -8. Jeżeli nastąpi dyskwalifikacja Polek, to nie otrzymają one stypendium ministerstwa - mówi Eurosport.pl Jakub Kwiatkowski, rzecznik Ministerstwa Sportu i Turystyki.
- Ale do końca roku przysługuje im stypendium za szóste miejsce z MŚ w Libercu, które wynosi 3220 zł. Nie będzie ono jednak przysługiwać Kornelii Marek, o ile zostanie ona zdyskwalifikowana - dodaje Kwiatkowski.
Podstawa stypendium to 2300 zł netto. Za szóste miejsce w mistrzostwach świata przysługuje do 1,4-krotnosci podstawy - można przeczytać w rozporządzeniu ministra sportu z 20 września 2006 roku. Za szóste miejsce w igrzyskach olimpijskich podstawa pomnożona zostaje o 1,9 wartości i jeżeli wyniki Polek z Vancouver nie będą anulowane, to stypendium wyniesie 4370 zł. Wypłaty pieniędzy dokonują poszczególne związki sportowe do 15. dnia każdego miesiąca.
Sprawa nie jest aż tak beznadziejna, bo jak czytamy w rozporządzeniu: „Minister własciwy do spraw kultury fizycznej i sportu może przyznać członkowi kadry narodowej stypendium także z własnej inicjatywy”, ale nie musi…








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2