Biegi narciarskie - Finał Pucharu Świata
19/03/2010 - 17:54Bjoergen milionerką i pisarką

Marit Bjoergen ma się z czego cieszyć - na igrzyskach olimpijskich w Vancouver, Norweżka zdobyła aż pięć medali. Mina trochę jej zrzedła, gdy dowiedziała się, że Norweski Związek Narciarski (NSF) nie wypłaci jej premii za pięć krążków, bo... nigdy tego nie robi. Znaleziono inne rozwiązanie...
- Cieszę się z trzeciego miejsca. czuję się bardzo wyluzowana i już myślę o mistrzostwach świata w Oslo za rok i o olimpiadzie w Soczi za cztery lata. Teraz będę miała czas i warunki na spokojne przygotowania - mówiła Bjoergen po środowym finale sprintu w Sztokholmie.
Norweżka miała się z czego cieszyć. Po tym jak usłyszała, że nie dostanie premii za pięć olimpijskich medali, gdyż NSF nigdy tak nie postępował, mogła być mocno zdenerwowana. Ale bardzo szybko znaleziono rozwiązanie - w Sztokholmie podpisano z nią umowę o "pensji podstawowej", którą Bjoergen będzie otrzymywać od przyszłego miesiąca.
Na mocny nowego kontraktu, Norweżka będzie otrzymywać 500 tysięcy koron rocznie (250 tys. złotych). W zależności od wyników, pensja będzie coraz większa. Jeszcze więcej od Bjoergen, otrzymał "Król nart" Petter Northug - milion koron rocznie.
NSF na tym nie skończył - Bjoergen i Northug mają wolną rękę w dobrze sponsorów, co nigdy wcześniej się nie zdarzyło.
- Regularne miesięczne dochody pozwolą mi teraz na zaspokojenie podstawowych potrzeb i skoncentrowanie się głównie na treningach - powiedziała Bjoergen, która... jest najpopularniejszą kobietą w Norwegii. Aż trzy wydawnictwa biją się o wydanie jej autobiografii, a wygra ten kto... najwięcej zapłaci.
- Nie umiem pisać książek, ale otrzymam pomoc zawodowego pisarza, więc na pewno się uda - stwierdziła Norweżka. Jej wartość na rynku reklamowym ocenia się na około 9 milionów koron rocznie, choć może to być suma bardzo zaniżona - w Norwegii od lat nie pojawiła się gwiazda tak dużego formatu.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 4 z 4