Biegi narciarskie - Beitostølen
20/11/2009 - 15:35Wierietielny: Justyna najszczęśliwszą osobą na świecie

W sobotę w Beitostoelen Justyna Kowalczyk zainauguruje występy w PŚ w sezonie 2009/2010. - Justyna jest teraz najszczęśliwszą osobą na świecie. Jej katorżnicza praca, poprzedzająca sezon olimpijski, dobiegła właśnie końca - powiedział serwisowi eurosport.pl trener Aleksander Wierietielny.
Premierowy start w Pucharze Świata zaplanowano na godzinę 11:30. Wówczas to na 10 km trasę biegu stylem dowolnym wybiegną kobiety. Dzień później rozegrany zostanie bieg sztafetowy na dystansie 4x5 km.
- Nie mamy najmniejszych powodów do narzekań – optymistycznie wypowiedział się trener Wierietielny. – W okresie przygotowawczym wykonaliśmy kawał dobrej roboty. Bardzo dużo pracowaliśmy objętościowo. Podczas zgrupowań Justyna koncentrowała się na wszystkich elementach biegowego abecadła. Myślała o każdym swoim kroku. Nie ulega jednak wątpliwości, że w kontekście tak długiego i wyczerpującego sezonu najważniejsze będzie zdrowie.
Trener Justyny Kowalczyk nie ukrywał ulgi, że przygotowania do sezonu już się zakończyły. - Gdy przychodzi moment pierwszych zawodów w sezonie, Justyna jest najszczęśliwszą osobą na świecie. Wówczas wie, że jej katorżnicza praca, poprzedzająca starty, dobiegła końca. W zeszłym roku, o tej samej porze, była jeszcze bardziej zmęczona treningami niż teraz.
Wierietielny tradycyjnie już nie szczędził swojej podopiecznej słów pochwały za profesjonalne podejście do wykonywanych zadań. - Każdy dzień jej treningów był równie ciężki. Justyna nigdy nie odpuszcza. Czasem zdarzało się, że przychodziła do mnie i mówiła, że jest kompletnie wyczerpana. Zalecałem jej wówczas przerwę lub luźniejszy dzień. Chciałem, żeby się wyspała i zregenerowała. Tymczasem następnego dnia ona trenowała z jeszcze większą ambicją i obciążeniem.
W polskim obozie nikt nie robił tragedii z piątego miejsca Justyny w biegu na 10 km stylem dowolnym w przedsezonowym sprawdzianie w szwedzkiej Bruksvallarnie. - W tym sezonie Justyna potrzebować będzie bardzo wielu startów, by dojść do optymalnej dyspozycji. Tylko w ten sposób będzie w stanie zamienić wypracowaną latem siłę w szybkość. Tej zimy odpuścimy sobie najprawdopodobniej tylko Dusseldorf. Najlepsza forma powinna pojawić się mniej więcej po 20-30 startach. W tym roku nastawiamy się na walkę na wszystkich dystansach. Nie mamy zamiaru specjalnie przygotowywać się pod kątem pojedynczej konkurencji. Niczego nie wolno odpuszczać.

Do sobotniego startu w Beitostoelen równie intensywnie przygotowywali się estońscy serwismeni, kierowani przez Ave Metsa. - Nasi serwismeni już od kilku tygodni pracują w Skandynawii nad nartami Justyny Kowalczyk. Kiedyś wszedłem do pomieszczenia, gdzie stały 104 pary jej nart, a to nie były jeszcze wszystkie. Taka liczba nart jest jednak niezbędna do testów poprzedzających start i wyboru optymalnej danego dnia pary – przyznał Wierietielny.
Trener przestrzegł również przed wyciąganiem pochopnych wniosków po pierwszych startach Justyny Kowalczyk. - Na efekty nawet najbardziej udanego okresu przygotowawczego niekiedy trzeba poczekać. Nigdy nie wiadomo jak, i w którym momencie przełoży się on na dobre starty. W tej chwili bardzo dobrze wyglądają reprezentantki Norwegii i Szwecji. Walka zapowiada się więc niezywkle interesująco.
Beitostoelen jest niewielką miejscowością położoną 220 km na północny-zachód od Oslo, u podnóża gór Jotumheimen. Ośrodek narciarski jest szczególnie znany z doskonałych warunków śniegowych. W najbliższy weekend panować tam będą dobre do uprawiania narciarstwa biegowego. Według prognoz temperatura powinna oscylować wokół 0 stopni C, a na bezchmurnym niebie pojawi się mocno świecące słońce.
Relacja NA ŻYWO z premierowych zawodów Pucharu Świata w kanale Eurosport od godziny 11:30. Relację tekstową ze startów w Beitostoelen przeprowadzi eurosport.pl. Początek od godziny 11:00.








Komentarze - "Justyna najszczęśliwsza"
Od 1 Do 2 z 2